
Grecki kryzys finansowy wciąż nie doczekał się rozwiązania. W niedzielę przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk poinformował, że zaplanowany na ten dzień szczyt całej Unii Europejskiej ws. Grecji został odwołany. Zamiast niego odbędą się rozmowy przywódców państw należących do strefy euro.
REKLAMA
Ministrowie finansów państw strefy euro dyskutowali o Grecji już w sobotę. W niedzielę rozmowy będą kontynuowane. Tusk napisał na Twitterze, że spotkanie Eurogrupy rozpocznie się o godzinie 16:00 i potrwa do czasu zakończenia negocjacji.
Jeroen Dijsselbloem, przewodniczący Eurogrupy, przyznał, że rozmowy są bardzo trudne.
– Dogłębnie przedyskutowaliśmy greckie propozycje. Rozmawialiśmy także o kwestii wiarygodności i zaufania, a także o kwestiach finansowych, ale nie zakończyliśmy negocjacji – powiedział Dijsselbloem.
Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że przywódcy pozostałych państw strefy euro chcą, by grecki parlament w ciągu najbliższych dni przyjął pakiet reform oszczędnościowych.
Rząd Aleksisa Tsiprasa wyraził już gotowość do podjęcia pewnych reform (m.in. podniesienia części stawek VAT oraz granic wieku emerytalnego, rezygnacji z niektórych przywilejów podatkowych oraz obniżenia wydatków wojskowych).
W zamian Ateny oczekują kolejnego programu pomocowego. Tym razem w ciągu trzech lat Grecja miałaby otrzymać 53,5 mld euro. Cześć państw strefy euro jest sceptycznie nastawiona do greckich propozycji.
