
Policja w dalszym ciągu prowadzi działania wymierzone przeciwko osobom handlującym dopalaczami. W niedzielę funkcjonariusze poinformowali o zatrzymaniu w Bytomiu dwóch kobiet i mężczyzny, którzy najprawdopodobniej handlowali środkiem o nazwie „Mocarz”. Tymczasem Ewa Kopacz zapowiedziała „dużą akcję obywatelską” ws. dopalaczy.
Przed rozpoczęciem kolejowej podróży do Skierniewic premier przypomniała, że od 1 lipca kwestia dopalaczy jest regulowana przez nową ustawę.
– To jest ta ustawa, która te toksyczne, zakazane substancje, które znajdują się w tych dopalaczach, klasyfikuje tak, jak narkotyki. Odpowiedzialność karna również jest taka, jak za posiadanie i dystrybucję narkotyków. Jedyny klub, który wtedy się wstrzymał, to PiS – podkreśliła Kopacz.
W związku z wydarzeniami, jakie miały miejsce na Śląsku, gdzie w krótkim czasie dopalaczami zatruło się ponad 150 osób, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przygotowuje „dużą akcję obywatelską”. W najbliższym czasie minister Teresa Piotrowska spotka się z komendantem głównym oraz komendantami wojewódzkimi policji.
– Na spotkaniu podsumowane zostaną dotychczasowe działania policji, które zostały podjęte po otrzymaniu informacji o pierwszych osobach zatrutych dopalaczami. Przekazane zostaną również dalsze wytyczne dotyczące walki z tymi niebezpiecznymi substancjami – poinformowało MSW.
Do zatrzymań doszło nie tylko w Bytomiu. Osoby podejrzewane o handel „Mocarzem” – 59-letnia kobieta oraz 26-letni mężczyzna – zostały ujęte także w Katowicach.
Policja przypomina, że zażywanie dopalaczy stwarza duże zagrożenie dla zdrowia. Jedną z niebezpiecznych substancji jest właśnie „Mocarz”.
Policja
Funkcjonariusze starają się, by ostrzeżenia trafiły do młodych ludzi.

