
Jarosław Kaczyński jest zaniepokojony działaniami, jakie rząd Ewy Kopacz podejmuje ws. kopalń. Spółkom górniczym już teraz brakuje pieniędzy. Pod koniec roku, a więc już po wyborach, sytuacja może być tak zła, że wstrzymana zostanie wypłata górniczych wynagrodzeń.
REKLAMA
PiS obawia się, że Platforma Obywatelska zastawia w ten sposób pułapkę na nowy rząd. Aby zwrócić uwagę na ten problem, Kaczyński zwołał w poniedziałek konferencję prasową.
– Spółki są dziś w takiej sytuacji, iż grozi przy końcu roku, a więc przy nowym rządzie, groźny kryzys. To stan, o którym społeczeństwo powinno wiedzieć – powiedział prezes PiS, dodając, że tak zły stan rzeczy jest efektem umyślnych działań.
Obecny na konferencji Piotr Naimski, wiceminister gospodarki w latach 2005-2007, dodał, że spółki węglowe już teraz „ciułają pieniądze na kolejną wypłatę pieniędzy dla pracowników”. Według niego zarządy tych spółek wykonują dyspozycję, która nakazuje unikanie niepokojów społecznych do czasu jesiennych wyborów.
– Spółki zaciągają nowe długi. (…). To pułapka zastawiona przez Platformę na kolejny rząd – oznajmił Naimski, podkreślając jednocześnie, że PiS nie dopuści do obarczania nowego gabinetu odpowiedzialnością za szykowaną przez PO katastrofę.
Naimski dodał, że prowadzony od pół roku tzw. plan ratunkowy dla górnictwa nie ma odpowiedniego finansowania.
PO odpowiada
Odnosząc się do konferencji PiS, Joanna Mucha, rzecznik kampanii PO, stwierdziła, że Kaczyński przyznał właśnie, że nie jest w stanie rządzić Polską. – Jarosław Kaczyński mówi ustami swoich współpracowników, że nie jest w stanie rządzić, że nie jest w stanie udźwignąć ciężaru rządzenia – oznajmiła Mucha.
Odnosząc się do konferencji PiS, Joanna Mucha, rzecznik kampanii PO, stwierdziła, że Kaczyński przyznał właśnie, że nie jest w stanie rządzić Polską. – Jarosław Kaczyński mówi ustami swoich współpracowników, że nie jest w stanie rządzić, że nie jest w stanie udźwignąć ciężaru rządzenia – oznajmiła Mucha.
