
Masowe zatrucie dopalaczami, o którym od kilku dni mówi się w mediach, skłoniło prezydenta Sosnowca Arkadiusza Chęcińskiego do przypomnienia apelu, jaki wystosował w czerwcu. Prezydent wzywał wówczas do zaostrzenia prawa wymierzonego w handel dopalaczami.
REKLAMA
Na początku lipca weszła wprawdzie w życie nowelizacja Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw. W poniedziałkowy poranek mówiła o niej premier Ewa Kopacz.
– To jest ta ustawa, która te toksyczne, zakazane substancje, które znajdują się w tych dopalaczach, klasyfikuje tak, jak narkotyki. Odpowiedzialność karna również jest taka, jak za posiadanie i dystrybucję narkotyków – powiedziała szefowa rządu.
Chęciński najwyraźniej uważa jednak, że wprowadzone zmiany są niewystarczające. – Ponad miesiąc temu wystosowałem apel o zaostrzenie prawa, po to, by nie doszło do takich sytuacji, jaka miała miejsce w ten weekend. Niestety, większej reakcji nie było – powiedział prezydent Sosnowca Portalowi Samorządowemu.
Problem Sejmu nowej kadencji
Na apel – skierowany do Ewy Kopacz, Bronisława Komorowskiego oraz posłów – odpowiedziała tylko Kancelaria Prezydenta, zauważając, że obecna kadencja Sejmu niebawem się zakończy, więc sprawą zajmie się zapewne nowy skład parlamentu.
Na apel – skierowany do Ewy Kopacz, Bronisława Komorowskiego oraz posłów – odpowiedziała tylko Kancelaria Prezydenta, zauważając, że obecna kadencja Sejmu niebawem się zakończy, więc sprawą zajmie się zapewne nowy skład parlamentu.
W apelu, którego treść opublikował „Dziennik Zachodni”, Chęciński podkreślił, że zatrucia spowodowane dopalaczami i narkotykami stanowią około 50 procent wszystkich odnotowanych zatruć.
Prezydent zaznaczył, że kary finansowe za wprowadzanie do obrotu niebezpiecznych substancji nie stanowią wystarczającego środka represyjnego. Problemem jest także kwestia pokrywania kosztów badań laboratoryjnych i postępowań sądowych oraz egzekucji nałożonych kar pieniężnych. W większości przypadków dopalacze są bowiem sprzedawane przez spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i niewielkim kapitałem zakładowym, z których trudno jest ściągnąć należne kwoty.
źródło: Portal Samorządowy
źródło: Portal Samorządowy
