Z ministerialnego zaproszenia na kawę skorzystał tylko jeden mieszkaniec Łodzi. Osamotnionemu ministrowi towarzyszył poseł Jan Tomaszewski (PO)
Z ministerialnego zaproszenia na kawę skorzystał tylko jeden mieszkaniec Łodzi. Osamotnionemu ministrowi towarzyszył poseł Jan Tomaszewski (PO) Fot. Marcin Wojciechowski / Agencja Gazeta

Ewa Kopacz zabrała swoich ministrów na kolejne wyjazdowe posiedzenie rządu. Tym razem szefowie resortów goszczą w Łodzi. Korzystając z tej wizyty, minister sprawiedliwości Borys Budka zaoferował mieszkańcom miasta poranną rozmowę przy kawie. Z zaproszenia skorzystała… jedna osoba.

REKLAMA
O wyjątkowo niskiej frekwencji poinformował na Twitterze sam Budka, który we wtorkowy poranek urzędował na ul. Piotrkowskiej. Do stolika, przy którym siedział, przysiadł się tylko jeden mieszkaniec.
Nikłe zainteresowanie rozmową z ministrem rozbawiło posła Marcina Mastalerka, rzecznika sztabu PiS.
Przed piciem kawy w samotności uratował Budkę poseł Jan Tomaszewski (PO), który towarzyszył mu w kawiarni.