Jeśli spieszysz się do pracy, na samolot, pociąg czy autobus, wystarczy pięć minut, 1 - 2 produktów, kilka gestów i masz gotowy makijaż
Jeśli spieszysz się do pracy, na samolot, pociąg czy autobus, wystarczy pięć minut, 1 - 2 produktów, kilka gestów i masz gotowy makijaż Fot. Shutterstock.com

Jeśli jesteś ciągle w biegu i nie masz czasu, szczególnie rano przed wyjściem do pracy, na precyzyjne położenie podkładu, podkreślenie brwi, rzęs, konturu ust i wymodelowanie twarzy – witaj w klubie. Na szczęście nie musisz malować się w autobusie czy w samochodzie, wystarczy, że poznasz kilka prostych zasad.

REKLAMA
Latem łatwiej jest wyglądać dobrze bez makijażu niż na wiosnę. To oczywiście zasługa kolorytu skóry, lekko muśniętego słońcem. Opalonej na wakacjach twarzy do szczęścia i pełni piękne wiele nie potrzeba, natomiast jeśli wciąż oczekujesz na wyjazd nad morze i cały początek lata spędziłaś w mieście, z pewnością kolor twojej skóry jest inny niż na przykład w marcu. A cieplejsza cera wygląda na bardziej wypoczętą i zrelaksowaną. „Tapeta” z podkładu i pudru wydają się więc zbędne. No dobrze, ale co robić, żeby wyglądać trochę lepiej niż saute?

1. Mocny akcent

logo
Mocna, gruba linia na górnej powiece przyciąga uwagę. Nie trzeba pecyzyjnie malować reszty twarzy. Fot. Shutterstock.com
– Jeden wyrazisty graficznie i kolorystycznie element w makijażu jest w stanie na tyle silnie przykuć wzrok, że przyćmi te części twarzy, które nie są pomalowane. Idealne na lato będą więc soczyste pomadki w mocnych kolorach i do tego wytuszowane rzęsy – nikt nie zorientuje się że cera, policzki czy brwi są niepomalowane. Albo, mocna, szersza linia eyelinera na ruchomej powiece – może być w wakacyjnym kolorze – w towarzystwie wytuszowanych na czarno rzęs – mówi Sergiusz Osmański, makijażysta i dyrektor artystyczny Sephora.
logo
Usta w odcieniu moreli lub mandarynki to dobry patent na letni i lekki makijaż. Reszta twarzy może pozostać saute Fot. Shutterstock.com
Wskazówka: Sięgając po pomadkę w mocnym kolorze, wybieraj taką, która nie wysusza ust (tendencję do wysuszania mają pomadki o matowym wykończeniu). Ja polecam pomadki Clinique, które działają jak farbka do koloryzacji ust, ponieważ mają bardzo mocne pigmenty i jednocześnie dbają o kondycję skóry ust (zawierają składniki nawilżające). A jeśli szukasz sposobu na idealne kreski namalowane linerem, polecam mój artykuł pod tym linkiem.
Usta

2. Szybki modelunek

logo
Bronzerem łatwo się pomalować. Aby nie popełnić błędów i nie przesadzić z jego ilością, wystarczy zrobić kilka gestów pędzlem Fot. Shutterstock.com
– Alternatywą dla makijażu graficznego, o którym wspomniałem, jest makijaż nieco spokojniejszy, stonowany. Dobry o tej prze roku, bo wagi piórkowej. Do jego wykonania potrzebujemy jedynie pudru bronzującego i pędzla. Bronzerem mocniej akcentujemy: skronie, środek nosa, nasadę brody i mimikę uśmiechu zwaną potocznie „pućkami”. Czyli naśladujemy słońce, które te części twarzy opala na pierwszym miejscu – radzi makijażysta.
Wskazówka: wybierając bronzer sięgaj tylko po takie w odcieniach naturalnej opalenizny. W perfumeriach znajdziesz nawet specjalne produkty do ciemniejszej i jaśniejszej karnacji. Możesz też wybrać kosmetyki ze złocistymi opiłkami (byle nie perłą!). Najważniejsze, żeby nie sięgać po odcienie pomarańczu, czerwieni i terakoty – skóra wygląda w takich kolorach nieatrakcyjnie.
Oczy

3. Cera bez skazy

logo
Cerę problematyczną uratuje korektor w sztyfcie. Nie trzeba wówczas stosować podkładu Fot. Shutterstock.com
Niektóre z nas za najważniejszy element makijażu uznają podkład z uwagi na problemy z cerą i niejednolitą kolorystycznie jej powierzchnię. Jak więc pomalować cerę problematyczną w pięć minut? – Polecam podkład lub korektor mocno kryjący w sztyfcie. Nakładamy go dosłownie w kilku miejscach: na skrzydełka nosa, w zgięciu brody i rozcieramy pomiędzy brwiami. Jeśli są drobne niedoskonałości, to korektor nakładamy patyczkiem kosmetycznym punktowo, aby je ukryć. I zyskujemy efekt, jakby cała twarz była idealnie pokryta podkładem – podpowiada Sergiusz Osmański.
Wskazówka: Kupując korektor w sztyfcie, przetestuj najpierw próbkę w perfumerii albo poproś o przygotowanie testera do domu. Po to, aby dobrać idealny kolor. Teraz, kiedy masz lekko opaloną twarz korektor nie może odcinać się jak maska z teatru Kabuki! Zbyt jasna tonacja podkładu czy korektora dodaje lat i sprawia, że twarz wygląda na posępną.

4. Światło-cień

logo
Podkreślenie kości policzkowych rozświetlaczem działa lepiej niż wymodelowanie różem i brązerem. To zasługa światła i cienia! Fot. Shutterstock.com
Pięciominutowy makijaż można wykonać w jeszcze inny, bardziej subtelny sposób… - Pokochaj rozświetlacz! Wciskając taki kosmetyk w zewnętrzny kącik oka i rozprowadzając go po oczodole usuniesz wszelkie oznaki zmęczenia. Zaznaczając szczyt kości policzkowej, uzyskasz genialny modelunek twarzy – policzki staną się bardziej wypukłe. Natomiast nakładając go na sam łuk kupidyna uzyskasz efekt w całości pomalowanych błyszczykiem ust. To zasługa gry światła na twarzy - wyjaśnia makijażysta.
Skóra
Wskazówka: Rozświetlacza możesz używać do wielu innych typów makijażu i taki kosmetyk można sprytnie wykorzystać pod jednym warunkiem. To kosmetyk, który jeśli nałożysz w nadmiarze, na całą twarz, może dać wrażenie odwrotne od zamierzonego – twarz będzie przesadnie świecąca, jak przetłuszczona. Kolejną kwestią jest też odcień rozświetlacza. W sklepach z kosmetykami znajdziesz zarówno te w tonacji ciepłej, jak i chłodnej. Makijażyści najbardziej polecają kolory pomiędzy, takie jak w odcieniu szampana.

Napisz do autorki: maria.kowalczyk@natemat.pl