Paweł Kukiz po fali krytyki przełożył termin konwencji wyborczej. Pierwotnie miała się odbyć w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.
Paweł Kukiz po fali krytyki przełożył termin konwencji wyborczej. Pierwotnie miała się odbyć w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Fot. Michal Łepecki / Agencja Gazeta

Po ogłoszeniu przez Bronisława Komorowskiego daty wyborów parlamentarnych Paweł Kukiz ogłosił, że 1 sierpnia zorganizuje w Warszawie konwencję wyborczą. Na polityka posypały się gromy, bo tego dnia w stolicy najważniejsza jest pamięć o Powstaniu Warszawskim. Kukiz przyznał się do błędu i zapowiedział, że przełoży partyjny zjazd.

REKLAMA
Paweł Kukiz – pomimo wciąż ostrego sporu z niedawnymi współpracownikami – ostro bierze się do kampanijnej pracy. I zalicza wpadkę. Po wyznaczeniu daty wyborów parlamentarnych Kukiz zapowiedział, że 1 sierpnia w samo południe zorganizuje w Warszawie konwencję wyborczą. Zwolennicy muzyka mieli poznać na niej nazwę ruchu, który wystartuje w wyborach, jego strategię oraz zespoły eksperckie i lokalne (odpowiedzialne za budowanie struktur). Zamiast oklasków posypały się gromy, bo to dzień, w którym cała uwaga powinna być skupiona na wspominaniu Powstania Warszawskiego.



Panie Kukiz, robisz pan polityczną hucpę 1 sierpnia, w rocznicę gigantycznego mordu na Polakach. Tu w Warszawie to jest dzień modlitwy i zadumy, organizowanie takiego spedu jest obrazą dla pamięci bohaterów. Wstyd i nic tego nie usprawiedliwia! Czytaj więcej



Gratuluje pomysłu - polityka w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego :::( Czytaj więcej



Robienie spędu zwanego konwencją w dni 1 sierpnia to po prostu chamstwo. To kpina z tysięcy pomordowanych Polaków. Czytaj więcej

Powszechna krytyka skłoniła Pawła Kukiza do refleksji i zapowiedział, że partyjna impreza 1 sierpnia się nie odbędzie. Ujawnił przy okazji, że chciał ją zrobić na Ursynowie, rządzonym do niedawna przez jego byłego sojusznika Piotra Guziała.
Później Kukiz spytał na Facebooku o najdogodniejszą nową datę imprezy. Dał internautom do wyboru 29 lub 30 sierpnia. Opóźnianie tak ważnej z punktu widzenia dynamiki kampanii imprezy o cały miesiąc wydaje się być pochopnym ruchem.