Beata Szydło ruszyła w kampanijną trasę.
Beata Szydło ruszyła w kampanijną trasę. Fot. facebook.com/BeataSzydlo

Po krótkim urlopie kandydatka PiS na premiera Beata Szydło wróciła do prowadzenia kampanii. Pojechała na Mazowsze, gdzie w gminie Odrzywół przekonywała, że tylko PiS jest w stanie skutecznie walczyć o rolników. Na wieść o tym, że Szydło jest w okolicy pojawił się Stanisław Kowalczyk – hodowca papryki, który pytał Donalda Tuska "jak żyć?".

REKLAMA
Prawo i Sprawiedliwość ruszyło do pościgu za Platformą Obywatelską, bo przez urlop Beaty Szydło to Ewa Kopacz wyglądała na bardziej aktywną. Dlatego kandydatka na premiera ruszyła do gminy Odrzywół, by pochylić się nad losem rolników. Przekonywała, że konieczne jest wyrównanie wysokości dopłat w Polsce i krajach starej Unii – relacjonuje TVP INFO.
Mówiła, że winą rządu są niskie dochody polskich rolników, bo choć pracują oni ciężko, władza ich opuściła. Szydło zapewniała też, że PiS będzie skutecznie walczyło o zajmujących się uprawą ziemi.
Na spotkaniu w gospodarstwie agroturystycznym pojawił się też Stanisława Kowalczyk, znany jako "Paprykarz". To hodowca warzyw, który podczas kampanii wyborczej w 2011 roku pytał Donalda Tuska "jak żyć panie premierze, jak żyć?". Później wystąpił na konwencji PiS, ale po paru latach stwierdził, że został przez partię Jarosława Kaczyńskiego oszukany. Teraz mówił, że cieszy się z powodu zmian w PiS.
Źródło: TVP INFO