Posiadanie ferrari to kiepski argument polityczny...
Posiadanie ferrari to kiepski argument polityczny... Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta

Do sporu o to, kto posiada fajniejsze auto sprowadziła się niedzielna twitterowa dyskusja miedzy liderami Twojego Ruchu Barbarą Nowacką i NowoczesnejPL Ryszardem Petru. Dokładnie poszło o to, kto wśród polityków ma auto marki ferrari.

REKLAMA
Ten spór wywołała Barbara Nowacka, która w niedzielne popołudnie w programie "Ława Polityków" pierwsza wymieniła w politycznym kontekście słynną włoską markę motoryzacyjną. – Może znajdzie się mała grupa właścicieli Ferrari, którzy zagłosują na partię RyszardPetru – oznajmiła liderka Twojego Ruchu. Cytat ten szybko pojawił się na oficjalnym twitterowym profilu. I równie szybko został skomentowany przez wspomnianego Ryszarda Petru.
Jak się okazało, wspominanie akurat o autach marki stworzonej przez Enzo Ferarriego w ustach polityk Twojego Ruchu współrządzonego przez zamożnego Janusza Palikota nie było zbyt dobrym pomysłem. Barbara Nowacka odpowiedziała ostatecznie, iż "nie da się wciągnąć w dyskusję, który z Panów ma fajniejsze auto", zapominając, że sama ją wywołała. Rzecznik Twojego Ruchu zapewniał z kolei, że Palikot nie lubi ferrari.
Niezależnie od tego, który z polityków w tej nieco kuriozalnej dyskusji wygrał, zdaje się, iż oboje wizerunkowo przegrali. Tegoroczna kampania wyborcza, w której kluczowe tematy nakreślają słowa takie jak "oburzenie" i "zmiana", trudno zachęcić do siebie wyborców takimi nic nie wnoszącymi przytykami. Wątpliwe, by trafiły one do elektoratu liberalnego, a tym bardziej lewicowego.