
Rafał Ziemkiewicz daje z siebie wszystko, by wygrać zaciętą i wyrównaną rywalizację na najbardziej chamską opinię wyrażoną przez prawicowego publicystę. – Odkąd Misiu [chodzi o Michała Kamińskiego – przyp. naTemat] zbliżył się z panią premier ubiera się jak alfons – napisał Ziemkiewicz na Twitterze.
REKLAMA
Prawicowi publicyści mają w sobie niepohamowaną potrzebę obrażania innych ludzi, szczególnie tych o innych poglądach i szczególnie kobiet. Konkurencja między takimi postaciami jak Łukasz Warzecha, Cezary Gmyz czy Rafał Ziemkiewicz jest naprawdę zacięta i żaden z panów nie odpuszcza, szczególnie wieczorami, po ciężkim dniu pracy.
W poniedziałkowy wieczór na prowadzenie w tym niechlubnym rankingu wysunął się Rafał Ziemkiewicz, który na Twitterze skomentował dość malownicze stroje szefa Centrum Informacyjnego Rządu Michała Kamińskiego podczas wyjazdów z Ewą Kopacz. Polityk PO upodobał sobie koszulę, pokaźny łańcuch i czerwoną kurtkę z materiału przypominającego ortalion.
O ile stylówka Kamińskiego rzeczywiście jest dość nietypowa, to nic nie uzasadnia porównania, jakie zastosował Rafał Ziemkiewicz. Co gorsza z treści tweeta wynika, że autor miał świadomość jego niestosowności. Mimo to zdecydował się go opublikować.
To kolejny przykład nieczystych zagrań prawicowych publicystów. Kiedy lata temu Janusz Palikot próbował ugrać punkty, zarzucając Lechowi Kaczyńskiemu alkoholizm, sympatycy prawicy skakali z oburzenia. Dzisiaj robią dokładnie to samo. W rubryce Roberta Mazurka i Igora Zalewskiego pojawia się sugestia, że problem z piciem ma ktoś "z samej góry". Z kontekstu wynika, że chodzi o Ewę Kopacz
