
Niedawno Paweł Kukiz przekonywał z okładki tygodnika „Do Rzeczy”, że jego Ruch działa „jak Armia Krajowa”. We wtorkowy poranek Kukiz użył innego porównania – porównania do uwłaszczenia chłopów.
REKLAMA
Podczas wizyty w studiu radiowej Trójki Kukiz powtórzył, że chce doprowadzić do sytuacji, w której obywatele będą mieli wpływ na władzę. Jego celem jest przy tym repolonizacja państwa. Obywatele mają odzyskać swoje państwo tak, jak chłopi wywalczyli dla siebie ziemię.
Kukiz zauważył, że gdyby obywatele mieli wpływ na władzę, to rola, jaką odgrywa w Polsce obcy kapitał, zostałaby ograniczona. Według niego zagraniczne korporacje, korzystając z bardzo uprzywilejowanego traktowania, płacą nad Wisłą niskie podatki i wyprowadzają znaczną część środków za granicę.
Mówiąc o konstytucyjnych celach Ruchu Kukiza, jego lider wskazał na potrzebę przeprowadzenia reformy sądownictwa, prokuratury oraz systemu podatkowego. Zmiany mają sprawić, że obywatele będą „pracodawcami władzy”.
Przebieg radiowej rozmowy zawiódł co najmniej jednego słuchacza. Był nim były europoseł Marek Migalski, który swoim niezadowoleniem podzielił się na Twitterze.
źródło: Polskie Radio
