
Będę, zrobię, naprawię. Obiecuję, przyrzekam i zapewniam. Nie ośmieliłbym się, "nigdy bym", honor by mi nie pozwolił – oto słowa, które chcemy słyszeć i słyszymy od polityków. Wiemy, że są to obietnice bez pokrycia a nawet kłamstwa. Polityk, który pozwoli sobie na szczerość wbija łopatę w swój polityczny grób.
Czułam, że mimo iż jest politykiem, ma w sobie wiele uczuć i umie je wyrazić. Czytaj więcej
Szczerość w polityce gubi polityków niezależnie od poglądów i nacji. Jedną z najgłośniejszych wpadek tego typu były słowa węgierskiego premiera. W mediach ukazały się nagrania, na których Węgier Ferenc Gyurcsány przyznawał się do tego, że jego rząd od dwóch lat okłamuje obywateli. Węgierskie taśmy prawdy doprowadziły do utraty stanowiska premiera.
Kłamaliśmy rano, nocą i wieczorem.”, „I wówczas, zresztą, nic nie robiliśmy w ciągu czterech lat. Nic. Nie możecie mi podać ani jednego poważnego środka rządowego, z którego moglibyśmy być dumni, poza tym, że na końcu odzyskaliśmy władzę z gówna. Nic. Kiedy trzeba będzie rozliczyć się z krajem, powiedzą co robiliśmy w ciągu czterech lat, co mówimy?”, „Nie ma wielu opcji. Nie ma, dlatego, że spieprzyliśmy. Nie tylko trochę, ale bardzo". Czytaj więcej
Minister Elżbieta Bieńkowska przeszła już do historii – politycznej i popkulturowej. A to wszystko przez jedno, bardziej lub mniej fortunne, ale podobno szczere zdanie: "Sorry, taki mamy klimat".
Ja wiem, że to może nie jest medialne i telewizyjne, ale przecież każdy człowiek w Polsce zdaje sobie sprawę, że zima w Polsce jest. I że, jak zima w Polsce jest, to czasami się zdarzy, że coś na linii się podzieje, np. z lodem. Czytaj więcej
Wypowiedź polityka nie musi być wyłącznie szczera. Powinna być zgodna z oczekiwaniami wyborców, którzy w takich chwilach jak sroga zima czy powódź liczą na pomoc. Tymczasem rządzący, pozbawieni nieraz empatii lub po prostu zbyt realistycznie podchodzący do problemów mawiają rzeczy, które tylko pogłębiają rozpacz dotkniętych kataklizmem.
Zbyt szczere wypowiedzi polityków są w niektórych wypadkach szczególnie niewskazane. Dziś wie o tym między innymi Waldemar Pawlak, który pokazał, jaki jest jego osobisty stosunek do ZUS-u. Gdyby wszyscy myśleli w ten sposób, być może do zapaści systemu doszłoby z dnia na dzień.
Napisz do autora: krzysztof.majak@natemat.pl
