Energia dla Firm pomaga przedsiębiorcom obniżyć rachunki za prąd od 30 do 40 procent miesięcznie - podkreśla Piotr Ostaszewski prezes EdF
Energia dla Firm pomaga przedsiębiorcom obniżyć rachunki za prąd od 30 do 40 procent miesięcznie - podkreśla Piotr Ostaszewski prezes EdF Fot. Energia dla Firm

Ze sprzedawcami prądu jest tak samo jak z operatorami telefonów komórkowych – trzeba poszukać dobrej oferty i przejść do firmy oferującej najlepsze dla nas warunki. Dzięki temu można zmniejszyć rachunki nawet o 40 procent. Jak przedsiębiorcy mogą zmniejszyć koszty energii – opowiada Piotr Ostaszewski prezes firmy Energia dla Firm

REKLAMA
Czy w dobie urządzeń energooszczędnych da się w jakiś sposób jeszcze bardziej zaoszczędzić na kosztach zużycia prądu?
Urządzenia energooszczędne powodują tylko to, że zmniejsza się zużycie prądu. Potrzeba go mniej, ale nie zmniejsza się jego cena.
logo
Opłata za energię czynna czyli faktycznie zużyty prąd - to tylko jeden ze składników faktury, której cenę można obniżyć wybierając dobrego dostawcę prądu. Fot. zhengzaishuru/Shutterstock.com
A da się i ją obniżyć?
Nie w każdym przypadku, ale często – tak. Wystarczy poszukać alternatywnego, wobec obecnego, sprzedawcy prądu. Sprawdzić jego ofertę, dokładnie przeczytać umowę, dopytać o wszelkie zagadnienia budzące wątpliwości. Powinniśmy zacząć podchodzić do tego, jak np. do zmiany operatora telefonii komórkowej - po prostu szukać lepszej oferty.
Dlaczego miałbym wybrać np. Energię dla Firm? Proszę mnie przekonać…
Zacznę od tego, że osobom indywidualnym nie sprzedajemy energii elektrycznej.
Reprezentuję firmę, która należy do grupy małych i średnich przedsiębiorstw, więc będę mógł coś zasugerować szefowi…
Nie obniżamy ceny za prąd w prosty sposób, ponieważ kwota wypisana na fakturze to suma od sześciu do nawet dziesięciu różnych składników. To co robimy, to bardzo dokładanie sprawdzamy sposób działania firmy i jej zapotrzebowanie rzeczywiste na energię. Na tej podstawie jesteśmy w stanie zoptymalizować rachunek, który przedsiębiorca otrzymuje. Większość właścicieli małych i średnich przedsiębiorstw chyba nie do końca zdaje sobie sprawę za co tak naprawdę płaci.
Za zużyty prąd?
To nie jest takie proste. To co pan ma na myśli, czyli tak zwana energia czynna, to tylko jeden ze składników faktury. Oczywiście i jej cenę również możemy obniżyć podpisując umowę. Ale jest więcej możliwości zaoszczędzenia.
logo
Warto sprawdzić czy "moc zamówiona” odpowiada potrzebom firmy. Zazwyczaj mali i średni przedsiębiorcy albo płacą kary za zbyt duże zużycie prądu albo płacą za prąd, którego nie potrzebują. Fot. MrNovel/Shutterstock.com
Na czym?
Przede wszystkim na dostosowaniu ilości energii do prowadzonej działalności.
Na fakturze jest na przykład pozycja: „moc zamówiona” – ona określa to, ile prądu kupujemy od dostawcy. W największych firmach jest to dokładnie wyliczone, żeby nie płacić ani kar za zbyt duże zużycie, ani za coś czego się nie wykorzystuje. Tym zajmują się zatrudnieni na etatach specjaliści energetycy.
Małych i średnich firm na takie rozwiązanie jednak nie stać.
Dlatego jesteśmy my, robimy to na zasadzie outsourcingu. Zanim podpiszemy umowę na dostawę energii przeprowadzamy rozeznanie i optymalizujemy pobór. Z naszych obserwacji wynika, że mali i średni przedsiębiorcy nie zawsze zdają sobie sprawę z kwestii związanych np.: z mocą zamówioną. W konsekwencji albo płacą kary za przekroczenie poboru prądu albo wydają na prąd za dużo, bo mają nadmiar niepotrzebnej im mocy.
Jak jeszcze można zaoszczędzić?
Bywa, że firmy mają taryfy nieprzystające do ich działalności. Na przykład przedsiębiorstwo pracuje 8 godzin w ciągu doby, a taryfa obejmuje duży pobór także w trakcie nocy, kiedy nic w firmie się nie dzieje. Dlatego też dokładnie sprawdzamy w jaki sposób działa klient, jaki cykl działania ma firma np.: kiedy następuje rozruch maszyn, jakie urządzenia są włączane i w jakiej kolejności, czy firma ma odpowiednio dobraną taryfę itp. Końcowa oferta zawsze dostosowana jest do potrzeb konkretnego podmiotu. Przy dużych przedsiębiorstwach możemy też zaproponować określone rozwiązania techniczne które mają wpływ na koszty energii elektrycznej.
Ile można zaoszczędzić dzięki waszemu know how?
Prowadząc rozmowy z klientem, bądź instalując u niego pewnego rodzaju urządzenia, można obniżyć wartość faktury od 30 do nawet 40 procent.
Jak duża musi być ta „mała firma”, żeby opłacało się szukać oszczędności w ten sposób?
W Polsce są taryfy A, B, C oraz taryfa G, czyli dla gospodarstw domowych.
Z taryf A korzystają największe przedsiębiorstwa. To jest około 300 firm, które w sumie zużywa 25 proce energii w kraju. Większość z nich, zaraz po wprowadzeniu wolnego rynku energetycznego, wprowadziły działania mające obniżyć ceny prądu. Zoptymalizowali koszty, ponieważ mają bardzo duży pobór energii elektrycznej.
My zajmujemy się firmami mającymi taryfy B – one zużywają połowę prądu w kraju, jednak 60 proc klientów już korzysta z dobrodziejstw deregulacji rynku. Dlatego w naszym obszarze zainteresowań są również klienci mający taryfy „C”, czyli małe i średnie przedsiębiorstwa. Oni dotychczas prawie nie korzystali z możliwości obniżenia cen energii.
logo
Prezes Energii dla Firm Piotr Ostaszewski radzi aby sięgnąć po odnawialne źródła energii, żeby jeszcze bardziej obniżyć koszty energii czynnej. Fot. CHAIWATPHOTOS/Shutterstock.com
Ale czy jest jakaś granica wielkości firmy, od której już nie opłaca się optymalizować poboru energii?
Nie, dla nas nie ma czegoś takiego jak „za mała firma”. Najmniejsi mają oczywiście mniejsze koszty związane z rachunkami, ale zazwyczaj też mniejsze zyski, więc powinni zwrócić szczególną uwagę na optymalizację kosztów. I powinni brać przykład z największych graczy.
Wśród naszych klientów są firmy, które mają zużycie na poziomie 5 megawatów rocznie. Dla porównania przeciętne gospodarstwo domowe pobiera 2,2 megawata rocznie. A więc firma zużywa raptem tylko dwa razy więcej niż statystyczni Kowalscy. Jednak taki klient za każdy megawat płaci dwa razy więcej, niż klient indywidualny. A my jesteśmy w stanie zredukować jego rachunek bardzo znacząco. I to działanie opłaca się zarówno jemu jak i nam
Poza sprzedażą energii elektrycznej, zajmujecie się również rynkiem błękitnego paliwa…
Weszliśmy w ten sektor w roku 2012, bo wtedy dostaliśmy koncesję. Jednak z uwagi na ówczesną sytuację, czyli brak płynności na towarowej giełdzie energii, monopol, wysoko ustawioną taryfę hurtową przez URE po prostu nie byliśmy aktywni. Pozyskaliśmy kilkunastu klientów i czekaliśmy na lepsze czasy. One przyszły z końcem ubiegłego roku. Dziś towarowa giełda energii daje nam na tyle swobody, że możemy zawierać kontrakty terminowe i pozyskiwać klientów. W tej chwili mamy już pół terawata pozyskanej błękitnej energii. To rozwijający się rynek i wykorzystujemy to.
W tej kwestii skupiacie się również na małych i średnich przedsiębiorstwach?
Nie, nasze działania koncentrujemy na rzecz dużych i średnich podmiotów, dlatego że obecnie sytuacja na rynku jest taka jak na przełomie 2007 i 2009 roku w wypadku energii elektrycznej. Duże podmioty dopiero zaczynają korzystać z uwolnienia rynku gazu. Mamy dużych klientów którzy kupują od nas gaz np. pałac w Wilanowie, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu czy gmina Pszczyna.
W przypadku gazu obniżka rachunku wiąże się tylko ze zmniejszeniem ceny paliwa, czy można zaoszczędzić jeszcze na innych elementach?
Wszystko zależy od profilu działalności klienta. Mamy pewne rozwiązania sprzętowe, które pozwalają dodatkowo oszczędzić w przypadku używania gazu do produkcji ciepła. Natomiast w kwestii kosztów przesyłu nie ma możliwości zmniejszenia wydatków, tak bardzo jak przypadku energii elektrycznej.

Działacie na rynku energii elektrycznej, błękitnego paliwa, to co będzie kolejne? Odnawialne źródła energii?

Energia odnawialna jest coraz popularniejsza i dostrzegają to również nasi klienci. Żeby klient mógł jeszcze bardziej oszczędzić już po tym jak zoptymalizuje sobie taryfy przesyłowe oraz obniży koszty energii czynnej, warto sięgnąć po odnawialne źródła energii. Oczywiście wiele zależy od profilu jego działalności. My mamy w ofercie niezbędne urządzenia – instalacje fotowoltaiczne, wiedzę a nawet pomoc w finansowaniu takich rozwiązań.
I klienci to doceniają. Przy energii z baterii słonecznych zbieramy już zamówienie na poziomie od 200 do 500 kilowatów miesięcznie.
W jakim czasie zwraca się taka instalacja?
Wszystko zależy od profilu klienta, mamy jednak zasadę, że doradzamy takie rozwiązania które zwrócą się w ciągu maksymalnie 8 lat, a żywotność tego rodzaju instalacji to lat 20. Dlatego uważam, że to segment rynku, który będzie się rozwijał.

A jak będzie rozwijała się Energia dla Firm? Jakiś czas temu była mowa o sprzedaży firmy inwestorowi? Później mowa o wejściu na giełdę? Który pomysł zostanie zrealizowany?

Właściciel ma różne pomysły na dalszy rozwój spółki i cały czas aktywnie poszukuje możliwości realizowania tych idei dzięki wprowadzeniu inwestora. Nie zapadła jeszcze decyzja czy to będzie inwestor rozumiany jako proces wejścia na giełdę, czy inwestor strategiczny lub finansowy. To zapewne rozstrzygnie się w drugiej połowie roku.