Niestety walka z dilerami dopalaczy nie idzie tak łatwo, jak w słynnej kampani GIS.
Niestety walka z dilerami dopalaczy nie idzie tak łatwo, jak w słynnej kampani GIS. Fot. YouTube.com/Główny Inspektorat Sanitarny

29-letni Michał J. podejrzany jest o handel hurtowymi ilościami dopalaczy, więc jest szansa, że będzie on miał skąd wziąć 50 tys. zł na poręczenie majątkowe, dzięki któremu może odzyskać wolność. Taką szansę dał mu Sąd Rejonowy w Lublinie, który zdecydował, iż nowego "króla dopalaczy" należy objąć trzymiesięcznym aresztem warunkowym, możliwym do uchylenia po wpłaceniu w ciągu miesiąca wspomnianego poręczenia.

REKLAMA
Tę wywołującą już spore kontrowersje decyzję sądu w najbliższym czasie ma zaskarżyć Prokurator Rejonowy w Lublinie. W ocenie śledczych, "jedynie bezwarunkowy areszt zapewni prawidłowy tok postępowania" w śledztwie mającym rozbić światek odpowiedzialny za wprowadzanie do powszechnego obiegu dopalaczy. Którymi w w ostatnich tygodniach zatruło się już kilkaset młodych osób z całej Polski.
Relatywnie łagodne podejście sądu do Michała J. dziwi szczególnie ze względu na fakt, iż usłyszał on już zarzuty dotyczące nie tylko posiadania w swoim mieszkaniu aż 13,5 kg dopalaczy, którymi 29-latek miał handlować poprzez sieć. Inne z postawionych mu zarzutów dotyczą rozprowadzania "klasycznych" narkotyków typu ecstasy.
– Branie "Mocarza" to jakby samobójstwo – mówił w pierwszych dniach tej "epidemii" minister zdrowia prof. Marian Zembala. – To syntetyczny kanabinoid, o sile działania 800 razy większej niż marihuana. Z całą pewnością nie można więc powiedzieć, że są to substancje bezpieczne... – ostrzegał także szef Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu Mariusz Kicka.
Natomiast z informacji przekazanych wówczas przez MSW wynikał, iż na zapowiadającą się na lato nową wojnę z dopalaczami polskie służby były już wstępnie przygotowane od dłuższego czasu. Walce z dilerami sprzedającymi niezwykle silne i szkodliwe narkotyki pod przykrywką dystrybucji produktów kolekcjonerskich, rozpałki grillowej, proszku do prania itp., wydatnie pomagają obowiązujące od 1 lipca nowe przepisy, na podstawie których w przypadku posiadania dopalaczy można stosować podobne zasady, co w walce z klasycznymi narkotykami.
Źródło: TVN24.pl