
W Szczecinie PiS chce upamiętnić prezydenta Lecha Kaczyńskiego. We wtorek odbędzie się tam sesja rady miejskiej, podczas której radni będą obradowali nad projektem uchwały w sprawie budowy pomnika.
REKLAMA
Członkowie Prawa i Sprawiedliwości muszą zmierzyć się z członkami Platformy Obywatelskiej i Bezpartyjnymi Piotra Krzystka, którzy są przeciwni inwestycji. Decyzję chcą odłożyć do następnego tygodnia, mimo że wspólnie dysponują większością głosów. Politycy twierdzą, że miasto wiele zawdzięcza zmarłemu w 2010 roku prezydentowi. Chcą, aby jego pomnik znalazł się na skwerze jego imienia – opisuje "Rzeczpospolita".
Szef klubu PO Łukasz Tyszler jest przeciwny stawianiu pomnika wbrew woli mieszkańców Szczecina. Twierdzi, że decyzja powinna być odłożona do czasu wyborów parlamentarnych. Pomysł budowy pomnika nie był wcześniej konsultowany z mieszkańcami miasta, dlatego postanowili wyrazić swój sprzeciw za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Miesiąc temu w Mińsku Mazowieckim Jarosław Kaczyński odsłaniał popiersie swojego brata. – Chciałem podziękować jako Polak, że uczciliście państwo człowieka, który był pierwszym prezydentem RP nieuwikłanym w żadne niedobre wydarzenia z przeszłości zarówno tej sprzed 1989 roku, jak i tej po 1989 roku. Takiego prezydenta mamy dzisiaj znowu – 6 sierpnia złoży przysięgę, ale przedtem jedynym był Lech Kaczyński – powiedział wtedy prezes PiS.
Źródło: Rzeczpospolita
