Youtuberzy są w stanie zrobić wiele dla klików
Youtuberzy są w stanie zrobić wiele dla klików Zrzut ekranu z kanału na YouTube Banshee

Youtuberzy są w stanie zrobić dużo, by jeszcze bardziej zaskoczyć swoich widzów i stworzyć viral. Nieważne, czy przy tym obnażają swoją głupotę, narażają zdrowie, czy będzie ich to słono kosztować również finansowo – liczą się wyświetlenia.

REKLAMA

Jedzenie dziwnych rzeczy

Internetowi twórcy wideo nie mają nic przeciwko jedzeniu psiej i kociej karmy. Tylko ostatnio gamer Nitrozyniak zjadł kanapkę m.in. z tymi przysmakami, a przy okazji wraz ze swoją koleżanką wykonywał naprawdę dziwne zadania.
“Hardkorową pizzę” zrobiła wraz ze swoim chłopakiem również Banshee. Znalazły się na niej oczywiście kocia karma, ale również wasabi, chleb, parówki, szprotki i ciasteczka – brzmi pysznie. We wrześniu Dem3000 razem ze swoim kumplem przygotowali serię siedmiu robaczanych recenzji i jak można się domyślić – jedli insekty.
Jednak największą popularnością cieszył się chyba test fasolek wszystkich smaków. Internauci uwielbiali oglądać reakcję swoich idoli, którzy trafili np. na tę o smaku zgniłych jaj czy wymiocin. Ciekawe kiedy będą fekalia...

Zamknięcie się na godzinę w rozgrzanym samochodzie

W tym przypadku youtubera można skarcić chyba tylko za to, że nie zapewnił sobie jakiejś pomocy w razie zasłabnięcia. Mężczyzna postanowił sprawdzić na własnym ciele, co dzieje się, gdy zostajemy zamknięci podczas upałów w samochodzie.
Tuż przed rozpoczęciem eksperymentu wziął łyk wody, temperatura już wtedy wskazywała 37 stopnic C na zewnątrz, a w aucie 34. Po 10 minutach skoczyła już do 40, a po 50 minutach kamera nie wytrzymała już 45 stopnii C i przestała działać. Właśnie wtedy youtuber zaczął czuć się naprawdę źle i zastanawiał się, czy przerwać test.

Sylwester Wardęga i policjanci

Wygląda na to, że trener polskiej policji na razie trochę przystopował, ale wcześniej z miłą chęcią prowokował ją do nakładania na niego kar. Prankster najwięcej musiał zapłacić za filmik, w którym podczas prowadzenia samochodu, trzymał przy uchu ciasteczkowy telefon. Każdy patrol, który go zatrzymał wzywał mężczyznę później na komendę, a każda scena kosztowała youtubera 1500 zł mandatu.
Za sprawą innego nagrania miał zakaz wstępu na imprezy masowe, spędził również kilka nocy w areszcie. Picie bezalkoholowych napojów w butelce po piwie w miejscach publicznych przy policjantach to grzywna w wysokości 500 zł, sprawdzanie ich stanu kondycji fizycznej następne pół tysiąca zł., a to nie wszystkie kary jakie nałożono na Wardęgę.

Testowanie tasera, paralizatora i gazu

AdBuster w marcu postanowił zrobić coś na co w Polsce jeszcze nikt się nie odważył – na własnej skórze sprawdził jak działają taser, paralizator i gaz obezwładniający. I to właśnie ten ostatni stał się najgroźniejszym narzędziem, po użyciu, którego youtuber jeszcze przez dwie godziny nie mógł otworzyć oczu.
Szokująca konfrontacja była również jedną z najdroższych przedsięwzięć Marka Hoffmanna – zainwestował w nią ponad 1700 zł. Chyba było warto, bo materiał obejrzało 1.2 mln osób, w tym także spoza Polski.

Skok z Tower Bridge

Angielskiemu youtuberowi – Carnage zależało na wyświetleniach do tego stopnia, że postanowił skoczyć do Tamizy z londyńskiego Tower Bridge. Nie wszystko jednak poszło zgodnie z plan (a może jednak) – chłopak ostatkiem sił dopłynął do brzegu, gdzie ratownicy odpompowali z jego płuc wodę. Spędził w szpitalu kilka dni, a od brudnej wody nabawił się infekcji.
Zabawne jest to, że dopiero po po publikacji nagrania niezbyt roztropny youtuber napisał pod filmem, że bardzo żałuje tego co zrobił i to był najgłupszy pomysł jaki kiedykolwiek miał. Uzyskał 2 mln wyświetleń i przybyło mu 5 tys. subskrybentów.

Napisz do autorki: patrycja.marszalek@natemat.pl


Władcy sieci od teraz także na Facebooku! Polub nas!