
Po stronie Państwa Islamskiego walczą m.in. islamiści pochodzący z Europy. Jednym z nich jest Polak, który posługuje się obecnie nazwiskiem Abu Bakr Al Sham. Porozmawiać zdołali z nim dziennikarze tygodnika „ABC”. Wywiad przeprowadzono poza Polską.
REKLAMA
Tygodnik „ABC - Aktualny Bezkompromisowy Ciekawy” twierdzi, że z Państwem Islamskim bezpośrednio współpracuje aktualnie około 10 obywateli Polski. Jednym z nich jest Adrian Al N. (vel Abu Bakr Al Sham), na którym ciążą już prokuratorskie zarzuty.
W związku z tym nie zamierza on wracać nad Wisłę – przynajmniej w najbliższym czasie, bowiem Adrian Al N. myśli już o przyszłych podbojach Państwa Islamskiego, które mają objąć także Europę.
– Nawróćcie się, póki jest jeszcze czas. Póki nie przyszliśmy do waszych domów, aby sprawdzić, czy jesteście wierni Bogu Jedynemu. Jeśli nie, to zginiecie jak wszyscy niewierni. Takie jest prawo Allaha. My zwyciężymy, dojdziemy do Rzymu i na placu Świętego Piotra będziemy urządzać masowe egzekucje niewiernych – oznajmił Adrian Al N.
Podczas rozmowy terrorysta opowiedział m.in. o tym, jak udało mu się dostać do Syrii, gdzie dołączył do Państwa Islamskiego.
