Robot koszący Robomow RC312.
Robot koszący Robomow RC312. Fot. Materiały prasowe

Od kilku miesięcy obserwujemy systematyczny wzrost sprzedaży robotów koszących. Większość klientów staje przed trudnym wyborem idealnego sprzętu do ich przydomowego trawnika. Problem tylko z pozoru wydaje się banalny. Niestety nawet wybór robota koszącego może rodzić dylematy. Ogromna liczba robotów koszących, ich różnorodność, funkcjonalność tylko miesza w głowach klientom. Jednak jest kilka aspektów, na które warto zwrócić uwagę przed dokonaniem właściwego wyboru.

REKLAMA
Jak ustaliliśmy na wstępie roboty koszące coraz częściej parkują przy naszych domowych trawnikach. Pochodzą z różnych stajni, różnie wyglądają i pracują. Jednak jedna marka cieszy się największym uznaniem klientów – jest nią Robomow. Inżynierowie tej firmy mogą pochwalić się 20-letnim doświadczeniem w konstruowaniu zaawansowanych robotów koszących. Doskonale zdają sobie sprawę z potrzeb klientów i wyzwań, którymi sprostać muszą ich produkty. Jednak przed zakupem konkretnego modelu robota koszącego musimy zwrócić uwagę na kilka kluczowych aspektów.
logo
fot. Infografika, źródło: Robomow
Na początku musimy wiedzieć jaką powierzchnię ma trawnik, który ma zostać skoszony przez robota. Jest to absolutne minimum, aby dobrać odpowiedni model. Każdy robot koszący przeznaczony jest do konkretnej powierzchni. Posiadając ogród o powierzchni 400 m² powinniśmy szukać robota koszącego, który jest w stanie objąć zasięgiem cały teren. Idealnie na takiej powierzchni sprawdza się Robomow RC304.
Od początków ludzkości ludzie szukają wygód, udogodnień, które uczynią ich życie łatwiejszym i przyjemniejszym. Roboty koszące idealnie wpisują się w ten trend. Po ich instalacji oraz zaprogramowaniu same w okresie wzrostu trawy wykonują za nas robotę. Niemniej sama prostota obsługi na początku sezonu czy po zakupie jest zróżnicowana. Warto zastanowić się nad robotem, który posiada możliwość obsługi z poziomu aplikacji na urządzenia mobilne. Siedząc wygodnie w fotelu, popijając lemoniadę możemy sterować robotem ręcznie, a w międzyczasie otrzymamy szereg informacji dotyczących samego urządzenia.
Roboty koszące powinny być tak skonstruowane, aby w zależności od pory roku poradzić sobie ze stanem naszego trawnika. Na jesieni oraz na wiosnę często zalegają na nich szyszki czy gałęzie. Niezwykle istotna wówczas jest moc urządzenia, która musi podołać wszelkim niespodziankom napotkanym na swej drodze.
logo
Robot koszący Robomow RS630. fot. Robomow
Dodatkowo, aby w spokoju cieszyć się czasem wolnym w ogrodzie po ciężkim dniu pracy, istotny jest hałas emitowany przez roboty koszące. Jest to kluczowy aspekt przy podejmowaniu decyzji o zakupie konkretnego modelu. Warto poświęcić więcej czas temu zagadnieniu, aby robot koszący nie irytował nas swoją pracą podczas naszego wypoczynku.
Jak Polska długa i szeroka, tak różne występują ukształtowania terenu. Dlatego roboty koszące nie mają u nas lekko. Muszą mierzyć się z naturalnymi przeszkodami w postaci pagórków o różnym nachyleniu. Aby mieć pewność, że robot koszący poradzi sobie z podjazdami pod wzniesienia warto sprawdzić jego specyfikację pod tym względem.
Widząc kopertę z elektrowni każdy z nas modli się o to, aby rachunek za prąd nie podskoczył. W celu uniknięcia tego nieprzyjemnego doświadczenia powinniśmy przyjrzeć się konsumpcji energii elektrycznej przez robota koszącego. Powiązany również z zużyciem energii jest czas koszenia. Im szybszy, dokładniejszy, tym rachunki będą niższe.
Safety first jak mawiają za wielką wodą. Zasada bezpieczeństwa powinna przyświecać naszemu robotowi koszącemu. Najbardziej zaawansowane modele posiadają kontrolę kodem PIN, funkcje zabezpieczające przed uruchomieniem przez dziecko, opcję automatycznego wyłączenia się podczas podnoszenia urządzenia czy unieruchomienia ostrzy w momencie zetknięcia się z przeszkodą, dzięki czemu nie stracimy nogi.
logo
Podwójne noże robota koszącego Robomow serii RS. fot. Robomow
Ostatnią istotną kwestią przy wyborze robota koszącego jest szerokość koszenia, co również związane jest z czasem koszenia. Szersza głowica kosząca potrzebuje mniej czasu na uporanie się z trawą. Idealnym zastosowaniem na powierzchnie ok. 2000 m² i więcej nadają się roboty koszące posiadające dwa noże. Firma Robomow w swojej ofercie posiada kilka modeli robotów wyposażonych w dwa noże. Wytrzymałe, ostre, stalowe noże drobniutko siekają źdźbła trawy, które z powrotem spadają na ziemię – jest to tzw. proces mulczowania zasilający trawę w cenne składniki odżywcze.
Więcej informacji o marce na stronie Robomow