Komorowski krytykuje orędzie Dudy. "Było bardzo mocno osadzone w logice kampanijnej"

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Zaraz po tym, jak Andrzej Duda został zaprzysiężony na urząd prezydenta, na sali sejmowej rozległy się brawa. Klaskali wszyscy, choć były prezydent Bronisław Komorowski robił to w bardzo wolnym tempie. – Trudno oczekiwać ode mnie entuzjazmu – powiedział Komorowski radiu TOK FM, dodając, że wystąpienie jego następcy nie do końca mu się podobało.


Podczas piątkowej rozmowy, którą zorganizowano w studiu radia TOK FM, zaznaczył, że wygłoszone przed Zgromadzeniem Narodowym orędzie Andrzeja Dudy było „bardzo mocno, chyba za mocno, osadzone w logice kampanijnej, wyborczej”.


– Było wiele odniesień do minionej kampanii, ale nie mogłem pozbyć się wrażenia, że już chodzi o kampanię następną. A od orędzia oczekiwałbym pokazania, jaka będzie strategia urzędu, jakie będą najważniejsze sprawy dla państwa. Trochę te proporcje zaangażowania w kampanię i wskazywania strategii państwa były zachwiane – powiedział Komorowski.


Gdy Tomasz Lis przytoczył słowa Dudy, który podkreślił, że jest człowiekiem niezłomnym, były prezydent stwierdził, że tego typu wyznania nie są w jego stylu.

– Autorecenzowanie, komplementowanie samego siebie jest ryzykiem politycznym. Może się mylę, może jest część opinii publicznej, która lubi to u polityków – zaznaczył Komorowski, który odnosząc się do zapowiedzi obniżenia granic wieku emerytalnego, wskazał jednocześnie na różnicę między składaniem obietnic wyborczych a działaniem wynikającym ze sprawowania urzędu państwowego.


– Widzę próby wycofania się rakiem ze szkodliwych deklaracji. (...). Już w czasie kampanii mówiłem, że to niemożliwe ze względu na wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Ze zdziwieniem i satysfakcją usłyszałem, że ten wyrok trzeba uwzględnić. Więc nie ma ochoty powrotu do tego wieku emerytalnego – stwierdził Komorowski.

Zauważył on przy tym, że jeśli obietnica obniżenia granic wieku emerytalnego ma się sprowadzać jedynie do złożenia projektu ustawy, to nic z niej nie wyniknie. Samo złożenie projektu nie równa się bowiem przeprowadzeniu go przez parlament. – Na Boga, można złożyć obietnicę w wyborach, że zdobędziemy imperium na Marsie. I taki projekt złożyć – oznajmił Komorowski.

Były prezydent zastrzegł jednak, że identyfikuje się z państwem polskim, więc ma szacunek do swojego następcy. – Między miłością a szacunkiem jest ogromna przestrzeń – zauważył Komorowski, dodając, że szanując głowę państwa, można krytykować jej działania.

Obóz wolności

Odnosząc się do jesiennych wyborów parlamentarnych, były prezydent podkreślił, że ich wynik nie jest jeszcze przesądzony. Według niego premier Ewa Kopacz powinna teraz pracować nad zmianą wizerunku PO i ograniczać swobodę aparatu partyjnego.

Komorowski powtórzył, że jako była głowa państwa chce wspierać obóz wolności. Jego zdaniem o wolność wciąż trzeba zabiegać, tym bardziej, że model państwa opierający się na zachodnim umiłowaniu wolności zaczyna być kwestionowany.

Zdaniem byłego prezydenta może to wynikać ze zmiany pokoleniowej. W dorosłość wchodzi bowiem pokolenie, które nie doświadczyło autorytarnej PRL i nie uważa przez to modelu wolnościowego za coś oczywistego. Na razie, jak zaznaczył Komorowski, za wcześnie jest jednak na "mówienie o strasznych wizjach zagrożeń dla wolności".

Powrót do polowań
Były prezydent opowiedział także o planach na przyszłość. Ta upływać mu będzie m.in. na pracy w instytucie własnego imienia, który będzie uczestniczył w debacie publicznej. Instytut zajmie się nie tylko relacjami polsko-ukraińskimi, ale i np. rozwiewaniem wątpliwości związanych z możliwym wejściem do strefy euro.

Komorowski zauważył również, że jako były prezydent nie musi już w tak dużym stopniu powstrzymywać się od realizowania swojego myśliwskiego hobby. – Ale zmiana nastąpiła głęboka. I tęsknię raczej za tym, by pochodzić po lesie z synami. Nie jestem już krwiożerczy – zapewnił Komorowski.

źródło: TOK FM

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0"Ostatnio pytali o trolle Ziobry". Uczy WOS-u w podstawówce i tak ocenia świadomość 14-latków
WYBORY2019 0 0W mediach Rydzyka przedwyborczy post. "Wystarczy nie jeść dzień, żeby uchronić ojczyznę przed złem"
WYBORY2019 0 0Ujawniono, że PO zamówiła własny sondaż. Jego wyniki są wyjątkowo ciekawe
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Zaskoczenie w porcie w Gdyni. Amerykańskie czołgi... wracają do USA