
UEFA zamknęła stadion Lecha Poznań po rzekomym donosie stowarzyszenia “Nigdy Więcej” na faszystowskie hasło z flagi kibiców. I się zaczęło. Teraz “NW” to wróg numer jeden kibiców, a działacze stowarzyszenia dostają groźby. Jak twierdzą, także “dzięki” prezesowi PZPN, który dał sygnał do ataku.
Stowarzyszenie, które od prawie 20 lat zajmuje się m.in. zwalczaniem szowinizmu i neofaszyzmu na stadionach piłkarskich, nigdy nie miało dobrej opinii w części środowiska sportowego. W naTemat pisaliśmy, za co nienawidzi go część polskich klubów i jakie wątpliwości wywołuje kwestia finansów “Nigdy Więcej”.
To nie wystarczyło. "Nigdy Więcej" od tego momentu jest atakowane, a w mediach sportowych toczy się dyskusja o tym, jak ocenić zarówno karę dla Lecha od UEFA, jak i działalność stowarzyszenia. Choć to międzynarodowa federacja rozdaje kary, a delegaci są z FARE, cała złość skupiła się na "NW". W końcu spuentował ją sam prezes PZPN Zbigniew Boniek. "Chciałbym poznać pana Purskiego z 'NW'. Jak są finansowani? Skąd biorą kasę? Kto ich finansuje?" – napisał na Twitterze. Dodał jeszcze link do tekstu, w którym Purski nazywany jest np. "czerwoną gnidą".
"Gazeta Wyborcza" - gdy chce posłuchać Bońka na temat Blattera, czy nieprawidłowości w FIFA, to chętnie zaprasza go na swoje łamy. Gdy prezes PZPN bez ceregieli chce się odnieść do reżimu w Rosji i samego Putina, to proszę bardzo. A gdy zastanawia się nad FARE, czy Nigdy Więcej, to "szczuje". (...) Należy pytać. O różne rzeczy. Choćby o stowarzyszenie FARE, czyli "Football Against Racism in Europe", które w Polsce współpracuje ze stowarzyszeniem Nigdy Więcej.
Chyba nikt nie ma wątpliwości, że pytać wolno i należy. Także w sprawach dotyczących "Nigdy Więcej". Tyle że w trwającej awanturze, którą zapoczątkowała kara dla Lecha Poznań, pytaniom o "NW" za każdym razem towarzyszy wniosek, że to polskie stowarzyszenie odpowiada za problem tego i innych klubów. Tymczasem pierwszym problem jest rasizm i faszystowskie motywy na stadionach.
Napisz do autora: michal.gasior@natemat.pl
