
Dręczące Polskę upały zmusiły elektrownie do ograniczenia produkcji, obniżyły poziom wody w rzekach do niebezpiecznie niskich granic oraz stały się przekleństwem osób pozbawionych klimatyzacji. Na szczęście lista wyrządzonych przez nie szkód nie wydłuży się już znacznie. Za kilka dni upały odejdą.
REKLAMA
Temperatura ma się obniżyć już w najbliższy wtorek. Taką prognozę podają co najmniej dwa źródła. Pierwszym z nich jest synoptyk TVN Meteo Tomasz Wasilewski, którego nieznośny upał skłonił na początku sierpnia do napisania o „otwierających się bramach piekieł”.
Drugim jest natomiast Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Należący do niego serwis Pogodynka.pl przewiduje, że we wtorek temperatura nie przekroczy w ciągu dnia 25 stopni Celsjusza (tyle ma być we Wrocławiu).
W pozostałych częściach Polski ma być nawet trochę chłodniej. W Warszawie, Poznaniu, Krakowie, Łodzi , Olsztynie, Bydgoszczy – 24 stopnie, w Białymstoku i Lublinie – 23, w Rzeszowie, Gdańsku i Suwałkach – 22.
