Forum Kobiet Polskich chce być głosem konserwatywnych Polek
Forum Kobiet Polskich chce być głosem konserwatywnych Polek Fot. Paweł Malecki / AG

Potępiają gender, aborcję i in vitro, popierają Dudę i PiS, odsądzają od czci i wiary polityków sprzeciwiających się Kościołowi. Forum Kobiet Polskich, choć powstało jeszcze w latach 90., dopiero teraz dochodzi do głosu. Jak deklarują działaczki organizacji, chcą być głosem odrzuconych przez feministki "udomowionych kobiet".

REKLAMA
Opinia katoliczek
"W imieniu Forum Kobiet Polskich pragniemy złożyć słowa wielkiego podziękowania biskupom Kościoła katolickiego w Polsce, którzy wystosowali jednoznacznie negatywne stanowisko w sprawie ustawy dotyczącej legalizacji zapłodnienia pozaustrojowego in vitro" – głosi jedno z ostatnich stanowisk organizacji skupiającej konserwatywne kobiety, szeroko cytowane przez prawicowe media.
To jedna z podstawowych aktywności Forum. Organizacja co rusz publikuje komunikaty, w których zabiera głos w toczących się w Polsce dyskusjach, szczególnie tych światopoglądowych. Zazwyczaj nie trudno zgadnąć, w jakim będzie tonie. FKP już w deklaracji ideowej zapisało, że działa "w oparciu o naukę Kościoła katolickiego - naukę Jana Pawła II, Kartę Praw Rodziny w duchu cywilizacji miłości". To oczywiście nauka w tej najbardziej konserwatywnej interpretacji.
– Jesteśmy stowarzyszeniem, które skupia przedstawicielki 53 działających w Polsce organizacji i ruchów. Wszystkie chcą działać, by stworzyć opiniotwórcze środowisko kobiet katolickich. Takim chcemy być jako Forum Kobiet Polskich – mówi w rozmowie z naTemat Ewa Kowalewska, szefowa Forum, która działa także w Federacji Ruchów Obrony Życia.
Jak przekonuje, Forum ma stanowić pewnego rodzaju przeciwwagę dla silnej reprezentacji lewicowych kobiet, np. dla Kongresu Kobiet. – Kongres to jest ideologiczna i polityczna struktura. My jesteśmy przeciwko pomysłom feministycznym. Jesteśmy po prostu głosem zwykłych kobiet – dodaje.
Zdanie w każdej sprawie
Co myślą te "zwykłe" kobiety? Symptomatyczne jest oświadczenie FKP z kwietnia tego roku, zatytułowane "Kobiety mają dość". Działaczki skarżą się tam m.in. na to, że "bez konsultacji ze społeczeństwem podwyższono wiek emerytalny - dla kobiet aż o 7 lat", że "mężowie i dorosłe już dzieci zmuszone są do emigracji za pracą, co powoduje rozłąkę i rozbijanie rodzin", że "sprawy kobiet konsultuje się obecnie tylko z feministycznym Stowarzyszeniem Kongres Kobiet".
Lista zarzutów i bolączek jest zresztą dłuższa.
Forum Kobiet Polskich

Rząd podpisał, a prezydent ratyfikował, przemocową Konwencję Rady Europy CAHVIO. Posłużono się krzywdą kobiet dla promocji ideologii genderowej.

Trwa atak na przedmiot „Wychowanie do życia w rodzinie”, którego działanie jest bardzo pozytywne, co potwierdzają kolejne badania.

Do wolnej sprzedaży bez recepty wprowadzono środek wczesnoporonny tzw. „pigułkę dzień po” już od piętnastego roku życia bez konsultacji z lekarzem oraz wiedzy i zgody rodziców.

Na tzw. politykę rodzinną wydaje się w Polsce nieporównywalnie mniej niż w innych krajach UE.
Czytaj więcej

Działaczki oburzają się na komentarze, że to poglądy skrajnej "konserwy". – To poglądy udomowionych kobiet, które identyfikują się z wiarą katolicką. I to wszystko – zaznacza Ewa Kowalewska. Według niej dowodem na to jest choćby fakt, że działające w Forum kobiety pochodzą z różnych środowisk, reprezentują różne profesje. Ona sama działa w fundacji, a wiceprezesem Forum jest prawniczka Maria Adamska - Kolupa.
Po stronie PiS
Czy FKP rzeczywiście może być prawicową "odtrutką" na feministki? Na pewno wiarygodności organizacji może zaszkodzić to, że aktywistki nie ukrywają sympatii politycznych. Skoro Kościół, sprzeciw wobec in vitro, aborcji i gender, to pojawia się PiS. W maju Forum poparło kandydaturę Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich.
logo
Ewa Kowalewska - szefowa Forum Kobiet Polskich Fot. YouTube/WorldPublicForum
– W niedzielę Zesłania Ducha św. Polacy zadecydują czy chcą Polski skierowanej przeciwko rodzinom, promującej gejowską subkulturę genderową i demoralizującą nasze dzieci, atakującą krzyż i niszczącą naszą katolicką tradycję i kulturę. A może Polacy wybiorą Polskę św. Jana Pawła II? Polskę, która ceni swoich obywateli, chroni swoje dzieci i młodzież, szanuje wiarę i Pana Boga? – taki wybór przedstawiała szefowa Forum.
Dodatkowo katolickie kobiety jednoczą siły z partią Kaczyńskiego we wspomnianych światopoglądowych. I nie widzą w tym nic zdrożnego. – Jeśli wszystkie jesteśmy zgodne w jakiejś sprawie, to dlaczego nie ujawnić poglądów politycznych? PiS jest nam bliską partią – przyznaje Kowalewska.

Napisz do autora: michal.gasior@natemat.pl