
Potępiają gender, aborcję i in vitro, popierają Dudę i PiS, odsądzają od czci i wiary polityków sprzeciwiających się Kościołowi. Forum Kobiet Polskich, choć powstało jeszcze w latach 90., dopiero teraz dochodzi do głosu. Jak deklarują działaczki organizacji, chcą być głosem odrzuconych przez feministki "udomowionych kobiet".
"W imieniu Forum Kobiet Polskich pragniemy złożyć słowa wielkiego podziękowania biskupom Kościoła katolickiego w Polsce, którzy wystosowali jednoznacznie negatywne stanowisko w sprawie ustawy dotyczącej legalizacji zapłodnienia pozaustrojowego in vitro" – głosi jedno z ostatnich stanowisk organizacji skupiającej konserwatywne kobiety, szeroko cytowane przez prawicowe media.
Co myślą te "zwykłe" kobiety? Symptomatyczne jest oświadczenie FKP z kwietnia tego roku, zatytułowane "Kobiety mają dość". Działaczki skarżą się tam m.in. na to, że "bez konsultacji ze społeczeństwem podwyższono wiek emerytalny - dla kobiet aż o 7 lat", że "mężowie i dorosłe już dzieci zmuszone są do emigracji za pracą, co powoduje rozłąkę i rozbijanie rodzin", że "sprawy kobiet konsultuje się obecnie tylko z feministycznym Stowarzyszeniem Kongres Kobiet".
Rząd podpisał, a prezydent ratyfikował, przemocową Konwencję Rady Europy CAHVIO. Posłużono się krzywdą kobiet dla promocji ideologii genderowej.
Trwa atak na przedmiot „Wychowanie do życia w rodzinie”, którego działanie jest bardzo pozytywne, co potwierdzają kolejne badania.
Do wolnej sprzedaży bez recepty wprowadzono środek wczesnoporonny tzw. „pigułkę dzień po” już od piętnastego roku życia bez konsultacji z lekarzem oraz wiedzy i zgody rodziców.
Na tzw. politykę rodzinną wydaje się w Polsce nieporównywalnie mniej niż w innych krajach UE. Czytaj więcej
Czy FKP rzeczywiście może być prawicową "odtrutką" na feministki? Na pewno wiarygodności organizacji może zaszkodzić to, że aktywistki nie ukrywają sympatii politycznych. Skoro Kościół, sprzeciw wobec in vitro, aborcji i gender, to pojawia się PiS. W maju Forum poparło kandydaturę Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich.
Napisz do autora: michal.gasior@natemat.pl
