
On kontakt ma tylko sam ze sobą. Zajmuje się jedynie własną promocją.
Przez te wszystkie lata milczałam, ale kiedy zobaczyłam pana Gosiewskiego, jak wypowiada się o Ludwiku Dornie, coś we mnie pękło. Dłużej nie mogłam znieść tej hipokryzji.
- To był mąż i niemąż jednocześnie, ale nie był miłością mojego życia, gdyby był, nie odeszłabym. (...) To nie był dobry związek. Nie lubiliśmy się, nie byliśmy przyjaciółmi.