
Aby dostarczyć gościom rozrywki, personel pewnego tureckiego hotelu zorganizował występ artystyczny. W jego ramach turystów uraczono… inscenizacją zamachu terrorystycznego. „Zamachowcy” mieli atrapy broni palnej, pojemnik z napisem „paliwo”, którego zawartością oblali jednego z gości, oraz zapalniczkę.
REKLAMA
Do incydentu doszło przy basenie w pięciogwiazdkowym hotelu Grand Yazici Mares, który znajduje się w mieście Icmeler. Wśród hotelowych gości znajdowała się brytyjska rodzina, której członkowie zapłacili ponad 5 tys. funtów za 12-dniowe wczasy „all-inclusive”.
– Jeden podbiegł do mnie z pojemnikiem, na boku którego napisane było: „paliwo”. Oblał mnie i wyciągnął zapalniczkę. Odskoczyłem, nie wiedziałem, co się dzieje – powiedział „The Sun” Jason Pythian, 43-letni elektryk z Manchesteru.
Pythian, który nazwał przedstawienie „obrzydliwym”, przypomniał, że zaledwie kilka tygodni temu doszło do prawdziwego zamachu na terenie hotelu w Tunezji. Uzbrojony napastnik zastrzelił tam 38 osób, w tym 30 Brytyjczyków. W ostatnim czasie do zamachów terrorystycznych dochodziło też w samej Turcji.
Inny gość hotelu, do którego dotarły brytyjskie media, nie podziela jednak oburzenia Pythiana. Z jego relacji wynika, że „terroryści” mieli komediowy makijaż, a ich występ był na bieżąco komentowany przez prowadzącego show konferansjera. – Nikt nie wyglądał na przestraszonego, nikt nie uciekał – powiedział turysta.
Biuro podróży Jet2holidays, które zorganizowało wyjazd grupy brytyjskich turystów, wyraziło ubolewanie z powodu incydentu. – Zarząd hotelu zapewnił nas że nie chciał w żaden sposób urazić lub zaniepokoić gości swoim programem rozrywkowym – powiedziała rzeczniczka biura.
Z dalszych wyjaśnień wynika, że występ „terrorystów” był częścią przedstawienia osadzonego w tematyce hollywoodzkiej. Poza terrorystami występują w nim także Rambo i Superman. – Władze hotelu rozumieją teraz, że niektóre kostiumy mogły urazić gości i nie będą ich wykorzystywały w swoich przedstawieniach – dodała rzeczniczka.
źródło: The Guardian
