Resort Tomasza Siemoniaka kontratakuje - zarzuca naczelnemu "Wprost" powiązania biznesowe z jednym z oferentów w przetargu na śmigłowce.
Resort Tomasza Siemoniaka kontratakuje - zarzuca naczelnemu "Wprost" powiązania biznesowe z jednym z oferentów w przetargu na śmigłowce. Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta

Przetarg na śmigłowce dla polskiej armii to jeden z najważniejszych tematów politycznych w ostatnich miesiącach. "Wprost" zarzucił resortowi obrony, że postępowanie było ustawione. Teraz ministerstwo kontratakuje, zarzucając naczelnemu, że jest wspólnikiem biznesowym dyrektora z PZL Mielec, firmy, która przegrała przetarg.

REKLAMA
Ministerstwo Obrony Narodowej walczy o dobre imię i pisze list do Rady Etyki Mediów. To reakcja na zarzuty tygodnika "Wprost", który napisał, że przetarg na zakup 70 śmigłowców wielozadaniowych mógł zostać ustawiony. Rzecznik resortu Tomasza Siemoniaka płk Jacek Sońta wskazuje tymczasem na możliwy konflikt interesów.
płk Jacek Sońta
rzecznik MON

Z publicznie dostępnych informacji wynika, że Redaktor Naczelny "Tygodnika Wprost Pan Tomasz Wróblewski i dyrektor w PZL Mielec pełnią funkcje w Fundacji Warsaw Enterprise Institute, prowadzącej jednocześnie działalność gospodarczą. (...) Pan Tomasz Wróblewski i "Tygodnik Wprost" atakują rozstrzygnięcia niekorzystne dla PZL Mielec i starają się wpłynąć na opinię publiczną, nie ujawniając swoich powiązań biznesowych z oferentem. Czytaj więcej

Choć sama Rada Etyki Mediów to dzisiaj organ właściwie pozbawiony znaczenia, list ma zapewne na celu zwrócenie uwagi na potencjalny konflikt interesów u Wróblewskiego. I wydaje się, że płk Sońta dopiął swego, bo dziennikarze intensywnie komentują sprawę, choć głosy są mocno podzielone.