
Inauguracja prezydentury Andrzeja Dudy wywarła na Bogusławie Kaczyńskim tak dobre wrażenie, że krytyk postanowił napisać list do nowej głowy państwa. Kaczyński podkreślił w nim, że Duda jest pierwszym prezydentem, który powiedział w orędziu o kulturze narodowej.
REKLAMA
Słowa prezydenta są o tyle ważne, że polska kultura przeżywa kryzys. – Wyparta została, już oficjalnie, z anten radiowych i telewizyjnych, a także z prasy przez rozrywkę i show-biznes, który promuje amatorszczyznę, dyletantyzm i byle jakie kabarety – napisał krytyk.
Według niego najmłodsze pokolenia Polaków w ogóle nie mają dostępu do ojczystej kultury. – Większość dzieci i młodzieży niewiele wie o najsławniejszym Polaku wszystkich czasów Fryderyku Chopinie. No może poza tym, że jego nazwisko nadano portowi lotniczemu w Warszawie. To smutne, ale nie traćmy nadziei – zaznaczył Kaczyński.
Kaczyński polecił przy tym uwadze prezydenta trudną sytuację zespołów pieśni i tańca „Mazowsze” i „Śląsk”. Jego zdaniem obydwa zespoły powinny otrzymać status Narodowej Instytucji Kultury.
Kolejne dni nie zmieniły jego nastawienia. Po obejrzeniu i wysłuchaniu przemówienia, jakie prezydent Duda wygłosił podczas Święta Wojska Polskiego, Kaczyński wysoko ocenił je na Facebooku. Przy okazji kilka krytycznych akapitów poświęcił stacji TVN24.
