Premier Ewa Kopacz spotkała się w czwartek z Ewą Siemińską, współautorką facebookowej akcji "Polska w ruinie"
Premier Ewa Kopacz spotkała się w czwartek z Ewą Siemińską, współautorką facebookowej akcji "Polska w ruinie" Fot. PlatformaObywatelska / Twitter.com

Hasło „Polska w ruinie” robi ostatnio zawrotną karierę. Premier Kopacz podkreśla na konferencjach prasowych, że Polska wcale nie jest zrujnowana, a politycy PiS, którym cześć przeciwników przypisuje to hasło, zapewniają, że nie mają z nim nic wspólnego. O „Polsce w ruinie” mówiono także w czwartek, gdy szefowa rządu spotkała się z inicjatorką akcji „Polska w ruinie”.

REKLAMA
Do spotkania z Ewą Siemińską doszło w Ogrodach Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego. Siemińska jest współzałożycielką facebookowej grupy „Polska w ruinie”, w ramach której przekonuje, że stan państwa nie jest wcale tak zły, jak to niektórzy malują.
Po zakończeniu spotkania Kopacz przypomniała o słowach polityków, którzy widzieli w internautach zdemoralizowaną społeczność, rozmiłowaną w piciu piwa. Według szefowej rządu taka ocena jest nad wyraz krzywdząca, ponieważ internauci stanowią istotną część społeczeństwa obywatelskiego.
– Spotykam się z panią, żeby powiedzieć tym politykom, którzy jeszcze nie tak dawno obrażali internautów, powiedzieć: słuchajcie, internet to symbol nowoczesności, a nie wytwór szatana – podkreśliła premier.
Szczególnie ważne są według Kopacz portale społecznościowe. – Chcemy, żeby portale społecznościowe były miejscem, gdzie społeczeństwo obywatelskie może brać czynny udział w debacie publicznej, mówić szczerze, bez cenzury – oznajmiła premier.
Odnosząc się do grupy "Polska w ruinie", Kopacz podziękowała Siemińskiej za dawanie odporu kłamstwom. – Polacy wiedzą, że Polska nie jest w ruinie – zaznaczyła szefowa rządu.
Według Siemińskiej o zrujnowanej Polsce, którą trzeba odbudować, mówili podczas kampanii prezydenckiej politycy PiS.
– Zaczęło się od powtarzanych w kółko wypowiedzi pana Dudy i pani Szydło w kampanii prezydenckiej, że Polska jest w ruinie. Że dookoła nędza, złodziejstwo, marnotrawienie, głód. Wyłaniała się z tego gruzowiska wspaniała ekipa z nowym prezydentem i nową panią premier, która raz dwa zamieni upadłą Polskę w jakiś raj – powiedziała Siemińska „Gazecie Wyborczej”.
Jej zdaniem „Polska pięknieje nie tylko w dużych miastach, ale i w całym kraju”, choć w dalszym ciągu są sprawy wymagające daleko idącej poprawy (np. służba zdrowia i spójność narodu). Siemińska zapewniła czytelników „Wyborczej”, że osoby prowadzące profil nie są związane z żadną partią polityczną.
PiS protestuje: Nigdy nie mieliśmy takiego hasła
Tymczasem politycy PiS bezustannie powtarzają, że "Polska w ruinie" nigdy nie była ich hasłem. – Ja przede wszystkim protestuję. My nigdy nie mieliśmy takiego hasła. Nam się wmawia, że to było nasze hasło wyborcze. To zostało wymyślone przez Platformę Obywatelską – oświadczył przed kamerami stacji TVN24 Marcin Mastalerek, rzecznik sztabu wyborczego PiS.
Do hasła "Polska w ruinie" nie przyznaje się jednak i PO. – Mówię zdecydowanie "nie" dla kłamstw, które dzisiaj mówią, że Polska jest w ruinie, że Polska powiatowa się zwija, że dzieci w Polsce głodują – powiedziała Kopacz podczas konferencji w Krotoszynie.