
Burmistrz Sejn Arkadiusz Nowalski sprzedał służbowy samochód i przesiadł się na rower. Zrezygnowanie z auta nie spodobało się jego przeciwnikom, o czym świadczą komentarze opublikowane na stronie internetowej jednego z klubów miejskich radnych.
O sprawie roweru burmistrza napisał portal Wspolczesna.pl, wyjaśniając, że Nowalski sprzedał służbowe auto, by zaoszczędzić trochę pieniędzy. Sejny są zadłużone, a jeżdżenie po mieście rowerem ma być tańsze od podróżowania samochodem.
Postępowanie burmistrza skrytykowano na stronie Klubu Radnych Edukacja Zdrowie Praca. Komentując ubiór Nowalskiego, autor zamieszczonego tam wpisu przekonywał, że "tak kiedyś przyjeżdżali na jarmarki, ,mieli tylko spięte nogawki spinaczami do bielizny".
Na stronie stwierdzono również, że Nowalski jeździ na rowerze zbyt wolno, co przeszkadza kierowcom. Artykuł dotyczący roweru burmistrza został już usunięty ze strony klubu. Jego przewodniczący – radny Zdzisław Rzepiejewski – zapewnił, że nie wie, kto był autorem wpisu.

Kontrowersje wzbudza także inny pomysł Nowalskiego. Zachęcając do przekazywania datków na rewitalizację miejskiego odcinka rzeki Marycha, burmistrz zorganizował kampanię „I love Marycha”. W jej ramach 8 sierpnia odbył się spływ kajakowy. Ponadto w mieście zbierano pieniądze na rewitalizację i udrożnienie Marychy.
Przeciwnicy Nowalskiego uważają, że mówienie o miłości do Marychy zachęca do zażywania środków psychotropowych.
źródło: Wspolczesna.pl
