Ewa Kopacz zaangażowała się w tematykę parentingową.
Ewa Kopacz zaangażowała się w tematykę parentingową. Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

Kancelaria Premiera postanowiła zaprosić blogerów parentingowych na warsztaty podczas których ci spotkają się z przedstawicielami Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej i dowiedzą się o działaniach prorodzinnych rządu. Najciekawsze jest jednak to, że jeden z blogerów, który najlepiej zrelacjonuje warsztaty w mediach społecznościowych, będzie mógł przeprowadzić z premier wywiad.

REKLAMA
Zwycięzcę konkursu ma wybrać jury złożone z organizatorów wydarzenia. Najlepiej, by blogerzy używali hashtagu #naradarodzinna. Blogerzy są podzieleni, Anna Stożek z blogu Mamoholiczka.pl uważa, że takie szkolenie dla blogerów paretingowych to bardzo dobry pomysł.
Anna Stożek

W obecnych czasach blog parentingowy to coraz częściej nie jest już tylko pamiętnik on-line z kadrami z życia danej rodziny. To głos współczesnych kobiet będących matkami, bardzo często aktywnymi zawodowo; to miejsce wymiany opinii, żarliwych dyskusji światopoglądowych, ale i skarbnica wiedzy. Świadomy swojej jakby nie patrzeć społecznej roli bloger powinien więc mieć aktualną wiedzę także z zakresu polityki prorodzinnej, bo pytania z tej tematyki padają ze strony czytelników praktycznie każdego dnia.

Blogerka łączy obecnie rolę mamy z robieniem kariery w dużej międzynarodowej firmie. Właśnie otwiera prywatny żłobek i prowadzi bloga Mamoholiczka.pl, a w tym wszystkim próbuje jeszcze znaleźć czas dla dzieci, siebie i męża. Cieszy ją każda inicjatywa rządu, która może wesprzeć ją w aktywnym byciu kobietą i mamą. Wierzy, że takie spotkanie da jej możliwość zabrania głosu w imieniu własnym i jej czytelników w ważnych dla niej kwestiach.
– Nagrodę uważam za atrakcyjną, ponieważ dałaby mi unikalną możliwość poznania naszej pani premier i zadania jej pytań nie tylko o planowane kierunki rozwoju polityki prorodzinnej w Polsce, ale także chociażby o to, jak ona pogodziła swoją karierę polityczną z wychowaniem córki w zupełnie przecież innych realiach – mówi Anna Stożek.
Maria i Jakub tworzący blog Oczekujac.pl zdecydowanie nie zamierzają wziąć udziału w tym wydarzeniu, a także postanowili podzielić się nagraniem rozmowy z KPRM, gdy ta postanowiła zaprosić również ich.
– Inicjatywa pod nazwą Narada Rodzinna to wydarzenie o czysto PRowym znaczeniu, mające miejsce u finiszu kampanii wyborczej i nastawione jest jedynie na uzyskanie odpowiedniego wydźwięku w zakresie prowadzonej przez rząd polityki prorodzinnej – mówi Jakub.
Bloger bardzo dokładnie opisał dla Władców Sieci to co się mu nie podoba w kwestii organizacji tego eventu:
Forma – eufemistycznie zwana warsztatami – to pogadanka propagandowa, gdzie prelegenci będą w samych superlatywach przedstawiali cztery osiągnięcia (dyskusyjne) ośmioletniej kadencji rządu, dlaczego nie zorganizowano zwykłej konferencji z udziałem pani premier, gdzie byłaby swoboda zadawania pytań jej samej?
Prelegenci – trzecie garnitury odpowiednich ministerstw – pani premier odwiedza najdziwniejsze miejsca w kraju, zagląda ludziom w pociągach do talerzy, zaprasza na lody, a nie ma czasu i chęci podjąć blogerów? Czyli zaprasza, ale nie zaprasza. Wpadajcie – nie będzie mnie w domu!
Konkurs na najlepszą relację – czyli jawne wykorzystanie zasięgów blogerów dla komunikatu wyborczego.
Nagroda w konkursie – coś co powinno być niemal powszechnie dostępne, czyli możliwość zadania pytań premierowi kraju. Brak również w regulaminie zapisu w jakiej formie, kiedy i gdzie wywiad ma być przeprowadzony, czy będzie to wywiad na wyłączność itp.
Sposób doboru i selekcji uczestników – w oficjalnym komunikacie jest to lista zgłoszeń chętnych i spośród zgłaszających się wybór 10, a doczytując w regulaminie widzimy, że łącznie 20 uczestników, a więc 10 z wyboru, a 10 ustawionych i życzliwych klakierów.
Dlaczego mam prawo tak sądzić? Bo do dziś nie otrzymałem odpowiedzi na moje zgłoszenie (screen w linku), gdzie szczerze napisałem w jakim celu ewentualnie chciałbym się tam pojawić – czyli zadać kilka pytań, które obóz rządzący może uznać za niewygodne i nie licujące z kampanią i prowadzoną w jej ramach wizją sukcesów rządu.
Sam pomysł na warsztaty wydaje się być ciekawy, ale konkurs na lajki i szery, gdzie główną nagrodą jest wywiad z premier Ewą Kopacz chyba jest delikatnie mówiąc słabo trafiony.

Napisz do autorki: patrycja.marszalek@natemat.pl


Władcy sieci od teraz także na Facebooku! Polub nas!