Okazuje się, że są rzeczy codziennego użytku, które są brudniejsze niż kosz na śmieci
Okazuje się, że są rzeczy codziennego użytku, które są brudniejsze niż kosz na śmieci bikeriderlondon / shutterstock

Istnieje wiele przedmiotów, co do których nie ma żadnych wątpliwość, że są brudne. Można do nich zaliczyć klamkę w drzwiach publicznej toalety czy na przykład podłogę. Są jednak urządzenia i rzeczy, które są bardziej brudne niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. I co najgorsze, każdy z nas używa ich praktycznie na co dzień.

REKLAMA
Oto lista tych rzeczy sporządzona na podstawie filmiku z „Good Mythical Morning” – jednego z popularniejszych na You Tube.

Klawiatura

logo
Na klawiaturze znajduje się 200 razy więcej bakterii niż na desce klozetowej mama_mia/shutterstock
Jest na niej 200 (!) razy więcej bakterii niż na desce klozetowej. 200 razy więcej bakterii. Wychodzi na to, że higieniczniej byłoby pracować w toalecie niż w zwykłym biurze przy komputerze. Według badań najbrudniejszymi klawiszami są zaś: „A”, „S”, „D”, „F”, „J”, „K”, „L”, „;”, czyli te najczęściej używane. Jestem w takim razie bardzo ciekaw ile bakterii znajduje się na myszce…

Wanna

logo
Według filmu wanna jest brudniejsza niż kosz na śmieci lynea /shutterstock
Okazuje się, że miejsce służące do dbania o własną czystość i higienę, jest brudniejsze nawet niż kosz na śmieci. Badania pokazały, że w aż 26 proc. wanien znajdowały się bakterie gronkowca, powodujące poważne skórne infekcje, podczas gdy te same bakterie zawierało jedynie 6 proc. przebadanych koszów na śmieci. Kąpiel w koszu na śmieci? Trzeba to chyba rozważyć.

Klawisze bankomatu

logo
Klawisze bankomatów mogą zawierać bakterie powodujące biegunkę PKpix /shutterstock
Cóż, akurat w przypadku bankomatu można się było tego spodziewać. W końcu każdego dnia korzystają z niego setki osób, których dłonie są niejednokrotnie wątpliwej czystości. Warto jednak szczególnie uważać gdy się go używa, gdyż na powierzchni jego guzików mogą znajdować się groźne bakterie powodujące biegunkę.

Kawałki cytryny

logo
Kawałki cytryn mogą zawierać bakterie fekalne travellight / shutterstock
Herbata z cytryną w restauracji? Od dziś już chyba nigdy jej nie wypiję. A to wszystko dlatego, że nawet połowa kawałków pokrojonej cytryny, może być pokryta ludzkimi fekaliami. Ma to niestety wiele wspólnego z higieną dłoni kelnerów i kelnerek. Od dziś przerzucam się na kawę.

Łóżko

logo
Ścielenie łóżka tworzy idealne warunki do rozwoju bakterii grypy Stacey Newman /shutterstock
Pewnie każdemu matka nie raz powtarzała: „no idź w końcu pościelić to łóżko”. Jeśli tak, to od teraz można naukowo wytłumaczyć swoje lenistwo. Otóż okazuje się, że ścieląc łóżko stwarzamy idealne warunki rozwoju dla wirusów grypy i trujących mikrobów. Od dziś zostawiam pościel tak jak ją odrzucę po wstaniu z łóżka.

Kuchenna gąbka/szmatka do naczyń

logo
Gąbka to najbrudniejszy przedmiot w kuchni Potapenko Ivan /shutterstock
Nie kosz na śmieci, nie spleśniały chleb zalegający na dnie szafki, ani nawet nie od dawna nieodkurzana podłoga pod szafkami, a gąbka. Tak, ten mały, niepozorny przedmiot okazuje się być siedliskiem największej liczby zarazków w kuchni. Może zawierać ich aż 100 000 000 (napisałem tę liczbę w całości by w pełni oddać ogrom) na cal (ok. 2,5 cm) kwadratowy. Czy zmywarka wciąż wydaje się bezsensownym pomysłem?

Wyłącznik światła

logo
Wyłączniki światła, podobnie jak cytryny, mogą być pokryte bakteriami fekalnymi Alexey Rotanov /shutterstock
Jak się okazuje wyłącznik światła jest równie brudny, co skórki cytryn, bo również mogą się na nim znaleźć ludzkie bakterie fekalne. Wygląda zatem na to, że zło tego świata w postaci wszystkich chorób i zaraz, powodowane są przez tak prozaiczną rzecz jak niemycie dłoni.

Napisz do autora: jakub.rusak@natemat.pl