Prezydent atakuje "Newsweek" i zapewnia, że "w Poznaniu nigdy żadnych zajęć nie prowadził". I chyba "trochę" manipuluje

Prezydent Andrzej Duda sugeruje, iż nigdy nie wykładał w Wielkopolsce i nie latał do pracy za pieniądze z budżetu państwa. Stanowczo zaprzecza jednak wykładom w Poznaniu, a nie pobliskim Nowym Tomyślu, o którym pisał "Newsweek".
Prezydent Andrzej Duda sugeruje, iż nigdy nie wykładał w Wielkopolsce i nie latał do pracy za pieniądze z budżetu państwa. Stanowczo zaprzecza jednak wykładom w Poznaniu, a nie pobliskim Nowym Tomyślu, o którym pisał "Newsweek". Fot. zrzut z TVP 1
– To jest potwarz – mówił prezydent Andrzej Duda w środowej rozmowie z Krzysztofem Ziemcem na antenie TVP i TVP Info o ujawnionych przez "Newsweek" wątpliwościach dotyczących sposobu wydatkowania przez niego publicznych środków w czasach, gdy był on posłem.


Według tygodnika, obecny prezydent przed laty miał podróżować do pracy na uczelni pod Poznaniem oficjalnie podając te wyjazdy za służbowe. – Ja w Poznaniu nigdy żadnych zajęć nie prowadziłem. Ja się zajmowałem w Poznaniu swoją działalnością poselską – zapewniała głowa państwa.

Odpowiedź prezydenta Andrzeja Dudy na pytanie o tekst na jego temat opublikowany w najnowszym "Newsweeku" zaskakuje, ponieważ prezydent starał się chyba zaprzeczyć, jakoby w ogóle w Wielkopolsce wykładał. Tymczasem tygodnik kierowany przez Tomasza Lisa dotarł do uczelnianego grafiku Wyższej Szkoły Pedagogiki i Administracji w podpoznańskim Nowym Tomyślu, na którym nazwisko obecnego prezydenta figuruje. Miał on tam uczyć prawa administracyjnego.

Przypomnijmy, iż z ustaleń "Newsweeka" wynika, że podróże Andrzeja Dudy w czasie sprawowania przez niego mandatu poselskiego najczęściej miały miejsce w weekendy. Weekendowy charakter miały też mieć prowadzone przez niego zajęcia na uczelni w Nowym Tomyślu. W ocenie tygodnika, zaraz po posiedzeniach sejmowych komisji i głosowaniach poseł Duda wsiadał w samolot i leciał do Poznania na koszt podatników właśnie w tym celu.


"Newsweek" długo analizował, co mogło być innym celem tak częstych podróży do Poznania. Andrzej Duda będący wówczas posłem z Krakowa, biura w Wielkopolsce nie miał. Weekendowych spotkań z interesantami z Poznania również nie odnotowano. Głównym elementem łączącym obecnego prezydenta z Wielkopolską była praca na uczelni w Nowym Tomyślu.

I tu nasuwa się ważne pytanie. Na antenie TVP głowa państwa stanowczo stwierdziła, iż "w Poznaniu nigdy żadnych zajęć nie prowadziła", a prowadzący rozmowę Krzysztof Ziemiec o odległy od stolicy Wielkopolski o godzinę jazdy Nowy Tomyśl już nie dopytywał. Ciekawe, czy zapytany o związki z tą miejscowością prezydent mógłby ze spokojnym sumieniem również zaprzeczyć...?
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...