Sklepiki szkolne będą sprzedawać tylko zdrową żywność.
Sklepiki szkolne będą sprzedawać tylko zdrową żywność. Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta

1 września uczniowie nie kupią już w szkole niezdrowej żywności. Okazuje się, że w odstawkę pójdą nie tylko czipsy i batoniki, ale również np. majonez, salami. Rewolucja w szkolnych sklepikach jest pokłosiem nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Rozporządzenie ministra zdrowia stawia na warzywa i dietetyczne dodatki do kanapek. Szkolne sklepiki zaczną przypominać modne sklepy dla miłośników zdrowej żywności.

REKLAMA
Lista produktów zaaprobowanych przez resort zdrowia zabrania układania na sklepowych półkach jedzenia śmieciowego. Nowe przepisy mają uchronić dzieci przed spożywaniem nadmiernej ilości cukrów i tłuszczu. Są też nowe wytyczne dotyczące sporządzania kanapek. Tutaj sklepikarze również będą musieli trzymać się ściśle określonych zasad.
W niełaskę popadła m.in. salami, majonez, kiełbasa parówkowa i serek topiony. Białe pieczywo też nie będzie mile widziane w gablocie szkolnego sklepiku. Zamiast tego kanapki będą robione z chleba razowego, bezglutenowego lub pełnoziarnistego. W środku znajdzie się tylko wędlina o niskiej zawartości tłuszczu, tj. mięso z indyka.
W sklepikach mają się też pojawić jogurty, świeże owoce i warzywa i serki homogenizowane z niską zawartością tłuszczu. Do tego soki, musy i przeciery owocowe. Restrykcyjne przepisy wejdą też w nowym roku szkolnym na szkolne stołówki. – Czy chcemy, by nasze dzieci żyły krócej o kilkanaście lat niż dzieci w Szwecji, Norwegii albo Francji? A dobrze wiemy, że dorosłym trudno jest zmienić nawyki żywieniowe, utrwalane przez lata w dzieciństwie i młodości" - czytamy w komunikacie na stronie resortu zdrowia.
Źródło: Radio Zet