Małe dziewczynki przygotowały kobiety na pierwszą randkę. Jak wyszło?
Małe dziewczynki przygotowały kobiety na pierwszą randkę. Jak wyszło? Fot. Cosmopolitan.com YouTube

Pierwsza randka to często bardzo duże emocje. Każda kobieta chce wtedy wyglądać pięknie i rzucić na kolana swojego wybranka. Jak według małych dziewczynek powinnyśmy wtedy wyglądać? „No wiesz, jak… Barbie”.

REKLAMA
Rady ekspertek
Młode damy, w wieku około pięciu lat, dostały za zadanie, aby przygotować kobiety na pierwszą randkę. Robiły im makijaż i udzielały porad. Na ich twarzach było widać pełne skupienie i profesjonalizm. Duża ilość błyszczyku i srebrne powieki to jest to!
O czym warto pamiętać? Nie powinnyśmy szperać w internetowych przeglądarkach na temat naszych wybranków, bo jak mówi jedna z młodych dam, jest to niedorzeczne. Po drugie, w razie gdyby mężczyzna chciał nas pocałować, mamy się nie wahać! Róbmy co chcemy, nie musimy czekać na jego pierwszy krok.
Do ołtarza!
A skąd mamy w ogóle wiedzieć, czy chłopak nas lubi? Proste – będzie dla nas po prostu miły. Poza tym, ekspertka stwierdziła, że jest to znakomity powód, aby go poślubić. „Byłabym po ślubie już około 20 razy, gdybym wychodziła za każdego kto jest dla mnie miły” – stwierdziła modelka. Ekspertka była w szoku! Z drugiej strony, co mamy zrobić jeśli mu się nie spodobamy? Musimy przywyknąć. Tak jak mama małej ekspertki, musiała przywyknąć do niej.
Co ważne, dziewczynki przekonane są, że panie dostaną bukiet kwiatów na przywitanie. Jeśli nie, będą to na bank czekoladki! A co napisać do niego po randce? Czy mogą to być same emotikony, zero tekstu? „Nie ma mowy, może nie zrozumieć!”. Pamiętajmy też, że wspólne selfie jest obowiązkowe.
Małe damy, wielkie porady
Filmik znakomicie pokazuje, jak w oczach małych dziewczynek wygląda piękna kobieta. Kanon „Barbie” wciąż się sprawdza i jest najwidoczniej ponadczasowy. Różowe usta i policzki. Podkreślone czarną kreską oczy i srebrny cień na powiekach.
Ciekawe są też obserwacje, które wynikają z porad małych ekspertek. Jedna z nich przedstawiła nam obraz wyzwolonej kobiety, która ma robić to co czuje. Nie czekać na pocałunek księcia, jeśli sama ma na to ochotę. Drugiej zaś, wystarczyło do ślubu poznanie miłego mężczyzny. Ciekawe na ile młode dziewczynki wyrosną ze swoich przekonań. Póki co są rozbrajające! Może dla spuszczenia za dużej ilości powietrza, warto częściej słuchać rad kilkulatek.

Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl