Gawkowski i Mucha mają kolejne wątpliwości związane z pracą Andrzeja Dudy na prywatnej uczelni.
Gawkowski i Mucha mają kolejne wątpliwości związane z pracą Andrzeja Dudy na prywatnej uczelni. Fot. Zrzut ekranu z radiozet.pl

Otoczenie Andrzeja Dudy nadal ma problemy z wytłumaczeniem sprawy wyjazdów prezydenta na wykłady. A rodzą się kolejne wątpliwości - Joanna Mucha i Krzysztof Gawkowski mówili w "7. Dniu Tygodnia" Moniki Olejnik o wątpliwościach wokół zarobków Dudy i ich rozliczania.

REKLAMA
Prezydent Andrzej Duda poza zdawkowymi zaprzeczeniami nie wytłumaczył opisanej przez tygodnik "Newsweek Polska". Także jego współpracownicy i dawni koledzy z partii mieli z tym problemy. W "7. Dniu Tygodniu" Moniki Olejnik Krzysztof Szczerski w ogóle nie chciał komentować doniesień tygodnika. Wyraził tylko pewność, że prokuratura potwierdzi wersję wydarzeń prezydenta.
Krzysztof Gawkowski z SLD (i Zjednoczonej Lewicy) oraz Joanna Mucha zaczęli mnożyć wątpliwości wokół dochodów Andrzeja Dudy z tego okresu. Tłumaczyli, że jeśli był zatrudniony na umowie o pracę i wliczany do tzw. minimum kadrowego, jego dochody musiały być odliczane od pensji poselskiej. Podobnie jak prezydencki minister wyrazili nadzieję, że sprawę wyjaśni prokuratura.
– To jest potwarz – mówił prezydent Andrzej Duda w środowej rozmowie z Krzysztofem Ziemcem na antenie TVP i TVP Info o ujawnionych przez "Newsweek" wątpliwościach dotyczących sposobu wydatkowania przez niego publicznych środków w czasach, gdy był on posłem.