Kolejny etap akcji Hoop Coli Można Inaczej
Kolejny etap akcji Hoop Coli Można Inaczej archiwum własne

Powoli ku końcowi zmierza przedostatni etap akcji Hoop Coli “Można Inaczej”, w której cztery drużyny pod przewodnictwem znanych youtuberów rywalizują między sobą, by uzyskać jak największą liczbę wyświetleń swoich filmów.

REKLAMA
Odwiedzili już m.in. Białystok, Cieszyn, Gdańsk czy Kielce. Ich ostatnim przystankiem była Warszawa, której gospodarzami była Grupa Filmowa Darwin.
Młodzi twórcy pod przewodnictwem Śmiechawa TV oraz Chwytaka i Letniego Chamskiego Podrywu otrzymali zadanie, by nakręcić podróżniczy vlog. Grupa z Moniek zdecydowała się zaprezentować wszystkie znane warszawskiego miejsca w dość zabawny sposób – zrobiła nawiązanie do “Strasznego Filmu” i krzyczała naprawdę głośno do telefonu “What’s up”, czym wywoływała niemałe zamieszanie wśród turystów.
Ekipa Chwytaka oraz Letniego Chamskiego Podrywu poszła w zupełnie innym kierunku i nagrała parodię Wojciecha Cejrowskiego.
– Prezenter z gołymi stopami będzie bardzo nieudolny – mówią Spizgersi. – A to raz wejdzie w szkło, później w coś innego, a na końcu wdepnie w minę – dodają.
Jego realizacja również spotkała się ze sporym poruszeniem wśród gapiów. Niestety efekty końcowe poznamy dopiero za tydzień, będą dostępne na kanale Hoop Coli.
Każda drużyna w weekend musi zrobić 8 filmów. Sprawdzali już swoje umiejętności podczas eksperymentu społecznego, pranka czy parodii. Na kanale Hoop Coli warto zwrócić uwagę chociażby na film “Nie rezygnuj z marzeń”, w którym uczestnicy konkursu pytali przechodniów, czy są szczęśliwi.
Film nie jest cukierkowy. Część z osób otwarcie przyznaje, że do szczęścia im daleko. I wyjaśnia dlaczego tak sądzi.
Czymś zupełnie z innej beczki, na co dałam się zresztą nabrać, to film na, którym Śmiechawa TV dostała od policji mandat, a później cała drużyna postanowiła, że zbierze na niego pieniądze od przechodniów. Nagranie miało 260 tys. wyświetleń.
– Stwierdziliśmy, że nie chcemy łamać prawa, zmontowaliśmy rozmowę z policją, tak by wyglądała, że faktycznie otrzymujemy mandat i chyba wyszło to autentycznie – mówią Czemu nie. – Pieniądze również nie były na serio. Smerfowi wcześniej daliśmy 5 zł, znaleźliśmy także przechodnia, któremu wręczyliśmy 100 zł, nawet z chłopakiem z piłką byliśmy ugadani, ale później coś mu od siebie wrzuciliśmy – dodają.
Jednak najpopularniejszym nagraniem z całego konkursu jest starcie Gimpera i Izaka w Kielcach. Film jest parodią seriali paradokumentalnych i faktycznie wyszło im to całkiem zabawnie.
logo
Drużyna Izaka i Gimpera to też na dzień dzisiejszy faworyci całego konkursu. Różnica pomiędzy Śmiechawa TV to ponad 650 tys. wyświetleń, a dwiema pozostałymi grubo ponad milion. Mimo to uczestnicy wcale nie żałują wzięcia udziału w konkursie.
– Udział w konkursie "Można Inaczej" nauczył nas współpracy w grupie, dał nam nowe znajomości i możliwość scrossowania się z innymi twórcami – mówi grupa SWCvlog. – Zrobiliśmy wielki postęp w nauce montażu czy oświetlenia. W każdej sprawie możemy liczyć na naszych mentorów, którzy doradzają nad czym powinniśmy jeszcze popracować, czy co powinniśmy poprawić – dodają.
Znaleźć niszę
A jakiego zdania są mentorzy? Okazuje się, że młodzi twórcy potrzebują jedynie dobrego pomysłu, bo warsztat już mają:
– Czemu nie, SWC Vlog czy Subiektywnie to już doświadczeni youtuberzy – mówi Śmiechawa TV. – Dzięki przygodzie z konkursem Hoop Coli na pewno uzyskali wzrost liczby subskrypcji. Prawda jest taka, że wcale nie musieliśmy ich zbyt wiele uczyć. By stać się popularnym, muszą trafić w niszę na YouTube, której jeszcze nikt nie zapełnił. Chodzi o to, by nikogo nie kopiować, jeżeli ktoś ma kanał jak masa innych, to ciężko jest się wybić – dodają.
Zwycięska ekipa, która uzyska największą liczbę wyświetleń swoich filmów zostanie ogłoszona do 15 września. Następnie uda się na egzotyczną wycieczkę podczas której trzy kanały będą ze sobą rywalizować w najlepszym relacjonowaniu podróży. Akcja zakończy się podczas drugiej edycji Hoop Likes Festival w październiku.

naTemat patronuje akcji "Można inaczej"

Napisz do autorki: patrycja.marszalek@natemat.pl


Władcy sieci od teraz także na Facebooku! Polub nas!