Duda i Kopacz wspólnie na Westerplatte. Prezydent o historii, premier o obecnych "konfliktach wewnętrznych" jak w II RP

Premier Kopacz i prezydent Duda pojawili się na obchodach 76. rocznicy niemieckiej agresji niemieckiej na Polskę.
Premier Kopacz i prezydent Duda pojawili się na obchodach 76. rocznicy niemieckiej agresji niemieckiej na Polskę. Fot. KPRM
Na obchodach 76. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte pojawiła się premier Ewa Kopacz i prezydent Andrzej Duda. Podczas gdy prezydent wygłosił mocno historyczne przemówienie, szefowa rządu nie mogła sobie odmówić nawiązania do bieżącej polityki. – II Rzeczpospolita targana była konfliktami wewnętrznymi podobnie jak teraz. Dopiero „obca ręka” (...) te podziały zatrzymała" – powiedziała.


Premier Kopacz i prezydentowi Dudzie ciężko było do tej pory zgrać kalendarze i wygospodarować czas na spotkanie. Połączyła ich dopiero obecność na obchodach rocznicy agresji niemieckiej na Polskę. O godzi. 4. 45 pojawili się na Westerplatte. Mimo tego, że w wystąpieniu szefowej Platformy nie zabrakło historycznych akcentów, to sporo uwagi poświęciła na omawianie obecnej sytuacji politycznej.

– Nie można w imię wewnętrznych, politycznych rozgrywek obrażać własnego kraju. Obniżać jego wiarygodności. Polska jest wartością najcenniejszą i nie ma partii politycznej i nie ma ambicji żadnego polityka, którą warto byłoby postawić nad to, co najcenniejsze. Wolność i niepodległość Rzeczpospolitej – mówiła.

Prezydent Duda inaczej rozłożył akcenty, a w jego przemówieniu nie było śladu bieżącej polityki. Szef państwa podkreślił za to, że Polska w 1939 roku stała się ofiarą totalitaryzmu. – Tam Niemcy zamordowali śpiących niewinnych ludzi. Ale pierwsze strzały padły tu, na Westerplatte, pięć minut później. I to miejsce pozostanie symbolem bohaterstwa żołnierza polskiego - mówił prezydent.


Zarówno premier jak i prezydent podkreślili jednocześnie, że obecna sytuacja Polski pozwala spokojnie myśleć o przyszłości, a kraj jest bezpieczny. – Wtedy zostaliśmy sami. Dziś już tak nie jest, bo Polska jest wiarygodnym partnerem. W imieniu rządu chylę czoła bohaterom i składam hołd ich ofierze. Pamiętajmy o niej, bo nie ma innej drogi, która by prowadziła ku bezpiecznej i nowoczesnej Europie – stwierdziła szefowa Platformy.

Prezydent przy tej po raz kolejny podkreślił nie tylko wagę międzynarodowych umów gwarantujących bezpieczeństwo Polski, ale zaznaczył też, że brak zagrożenia powinien być też wynikiem wewnętrznej polityki kraju. – Dlatego naszym najważniejszym zadaniem jest budowanie silnego państwa, silnej armii i zapewnienia bezpieczeństwa naszym obywatelom - dodał prezydent.

Źródło: TVN24, 300POLITYKA.PL
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...