
Prawica wyraźnie nie zauważyła, że Bronisław Komorowski nie jest już prezydentem. W stylu, który znamy z tegorocznej kampanii wyborczej, opisuje, że... "usechł dąb posadzony przez Komorowskiego". Zdaniem autorów, jest to "symboliczne podsumowanie prezydentury".
To nie jest ASZdziennik.pl. Portal Niezależna.pl przypomina o dębie, który posadził ówczesny prezydent Bronisław Komorowski. Wszystko wydarzyło się w czasie uroczystości otwarcia zmodernizowanego Muzeum Pałacu w Rogalinie – Żołędzi z niego jednak się nie doczekamy, bo drzewo – po zaledwie trzech miesiącach od posadzenia – uschło – ujawniają dziennikarze niepokornych mediów.

Mało tego. Okazuje się, że to nie pierwszy taki przypadek, co również zostało wnikliwie sprawdzone przez reporterów - w internecie. Niezależna podaje za Radiem Gdańsk, że Dąb Wolności, który Komorowski zasadził dwa miesiące wcześniej w Sopocie także usechł.
Mimo że Bronisław Komorowski nie jest już prezydentem, nie może spać spokojnie. Z biegiem czasu na jaw mogą wyjść kolejne fakty, które rzucają cień na jego prezydenturę. W końcu takich drzew może być jeszcze sporo.
Źródło: Niezależna.pl
