Siara sprzedaje Volvo 740 kombi na części
Siara sprzedaje Volvo 740 kombi na części Screen z Allegro.pl

„Siara sprzedaje Volvo 740 kombi na części” aukcja o takiej nazwie pojawiła się ostatnio na Allegro. Licytacja opatrzona jest zdjęciami rzeczonego kombi, ale co przede wszystkim zwraca uwagę to jedna fotografia przedstawiająca Janusza Rewińskiego – popularnego Siarę z kultowego „Kilera” - siedzącego za kierownicą auta. Licytacja stała się hitem internetu.

REKLAMA

„Rok produkcji 1988. Silnik benzynowy 1800 cm3 - da się uruchomić, klimatyzacja, elektryczne szyby, skórzane fotele, automat. Brak jest aktualnego przeglądu i od jakiegoś czasu pojazd nie był używany, co oznacza, że odbiór należy zaplanować z lawetą. Samochód jest kompletny, ale jak widać na zdjęciach, wymaga wkładu finansowego, wnętrze także.” - czytamy w opisie samochodu. I mimo że samochód nie jest w najlepszym stanie technicznym, to jednak aukcja cieszy się ogromnym powodzeniem. Obecnie odwiedziło ją ponad 101 tys. osób.

Siara sprzedaje Volvo 740 kombi na części
Siara sprzedaje Volvo 740 kombi na części Screen z Allegro.pl

Co ciekawsze, zdaje się, że aukcja jest autentyczna i kilka osób jest kupnem auta naprawdę zainteresowanych. 2 września jeden z licytatorów był gotów zapłacić za wysłużone Volvo nieco ponad 3 tys. złotych, po to by w momencie powstawania tego artykułu cena za „cztery kółka” Siary wyniosła prawie 7 tys. złotych.

Porównanie ceny auta Siary na przestrzeni dwóch dni
Porównanie ceny auta Siary na przestrzeni dwóch dni Screen Allegro.pl

Być może więc potencjalni kupcy zachęceni są nie samym samochodem, a spotkaniem z Rewińskim? Jak można bowiem przeczytać w opisie aukcji, w cenę auta wliczone jest „spotkanie z ciekawym człowiekiem znanym ze szklanego ekranu”:

Aukcja jest grzecznościowa, ale odbiór samochodu odbędzie się bezpośrednio od jego właściciela, co oznacza, że nabywca za kwotę wylicytowaną nie tylko otrzyma Volvo 740 kombi, ale również ma zapewnione spotkanie z ciekawym człowiekiem znanym ze szklanego ekranu!”

Zresztą, na innych serwisach aukcyjnych, te same modele Volvo (bywa, że nawet młodsze i w lepszym stanie) w większości kosztują co najmniej o połowę mniej.

Cóż, aukcja prawdziwa czy nie, to jednak magia znanej twarzy działa bardzo skutecznie.

Napisz do autora: jakub.rusak@natemat.pl