Jarosław Kaczyński potrzebuje emocjonalnego wsparcia? Jadwiga Staniszkis: Coś w nim zgasło
Jarosław Kaczyński potrzebuje emocjonalnego wsparcia? Jadwiga Staniszkis: Coś w nim zgasło Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Prof. Jadwiga Staniszkis widzi szefa PiS jako człowieka zmęczonego własną partią. Opowiedziała o swoich wrażeniach po rozmowie, którą niedawno odbyła z Kaczyńskim. – Widzę jednak, że się postarzał, wydaje mi się, że coś w nim zgasło – stwierdza w wywiadzie dla "Polska. The Times".

REKLAMA
Kaczyński miał powiedzieć prof. Staniszkis, że przede wszystkim interesuje go partia. Socjolog odbiera to jednak jako przejaw zmęczenia. – Zmęczyło go to ciągłe mozolne przebijanie się, nieustanne napotykanie informacji, które skrupulatnie gromadzi Antoni Macierewicz – twierdzi Staniszkis.
Prof. Jadwiga Staniszkis
Socjolog

Dobrze by było, gdyby PiS stał się partią, która nie staje się partią władzy, lecz która koordynuje sieciowy układ kontroli przylegający blisko do rzeczywistości. Ale na razie wygląda to tak, że Kaczyński jest zmęczony własną partią, trochę w ten sam sposób jak Tusk był pod koniec rządów zmęczony Platformą. Kaczyński potrzebuje jednak wsparcia emocjonalnego, tymczasem ludzie wokół niego zachowują się, jakby byli z innej epoki. Czytaj więcej

Socjolog zauważa, że Kaczyński jest nastawiony pesymistycznie i zawsze rozpatruje gorsze scenariusze. Podejrzewa, że gdy wyznaczał Szydło na premiera, nie wierzył jeszcze w wygraną.
– Choć z tego, co słyszałam, Szydło szykuje dobry skład rządu, lepszy niż ona sama. Może być tak, że stanie na czele gabinetu, w którym każdy minister będzie lepszy od niej, będzie dla niej autorytetem. To może być dla niej trudne wyzwanie – uważa prof. Staniszkis.
Źródło: Polskatimes.pl