Boisz się wracać samemu po nocy? Ta aplikacja zapewni ci wirtualnego ochroniarza, który odprowadzi cię do domu

Ta aplikacja zapewni ci wirtualnego ochroniarza, który odprowadzi cię do domu
Ta aplikacja zapewni ci wirtualnego ochroniarza, który odprowadzi cię do domu Companion - Never Walk Home Alone /YT
Przypomnij sobie, jak znajomi dzwonili do ciebie w środku nocy, gdy samotnie wracali do domu, aby mieć chociaż namiastkę towarzystwa i poczuć się bardziej bezpiecznym. Pewnie sam robiłeś to także nie raz, prawda? Od teraz zawracanie głowy przyjaciołom nocnymi telefonami nie będzie konieczne – będziemy mieć od tego aplikację.


Companion” (towarzysz), bo tak nazywa się wspomniany program, to właśnie odpowiedź na problem samotnych powrotów do domu. Aplikacja umożliwia „rekrutowanie” znajomych i rodziny, po to by towarzyszyli użytkownikowi w jego samotnej drodze do domu.

Co ciekawe, aplikacji można używać z dowolną osobą znajdującą się na liście kontaktów, nawet jeśli osoba ta nie jest użytkownikiem programu. Wystarczy w swoim telefonie wprowadzić punkt startowy samotnego spaceru oraz jego cel. Oprogramowanie aplikacji zacznie wówczas śledzić jej użytkownika i co jakiś czas wysyłać zapytanie: „czy wszystko w porządku?”. Jeśli użytkownik nie odpowie w ciągu 15 sekund poprzez naciśnięcie dużego zielonego przycisku, aplikacja automatycznie powiadomi o tym wybraną osobę.
Lecz to nie wszystko. Jeśli aplikacja wykryje, że użytkownik zaczął biec albo że jego słuchawki zostały wyciągnięte z gniazda, wówczas rozpocznie piętnastosekundowe odliczanie przed wysłaniem powiadomienia znajomemu czy członkowi rodziny.

Dla studentów „Companion” przewiduje także możliwość oznaczenia obszarów wokół uniwersyteckiego kampusu, w których użytkownik czuje się niewystarczająco bezpieczny, poprzez wybranie funkcji „Czuję się zdenerwowany”, w momencie znalezienia się w danym obszarze. Twórcy aplikacji obiecują skontaktować się z pracownikami uczelni w przypadku otrzymywania takich zgłoszeń.


"Companion" dostępny jest na platformy iOS i Android.

źródło: Mashable

Napisz do autora: jakub.rusak@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Człowiek Dudy w KRS nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. [b]"Co to pana obchodzi, gdzie ja byłem?"[/b]

Człowiek Dudy w KRS nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. "Co to pana obchodzi, gdzie ja byłem?"

Wiadomo, co z pensją pierwszej damy. [b]Prezydentowa Duda wyraziła życzenie

Wiadomo, co z pensją pierwszej damy. Prezydentowa Duda wyraziła życzenie

"Ludzie homoseksualni w przemowach pracowników Pańskiej organizacji są odczłowieczani, dehumanizowani, pozbawiani twarzy i uczuć. Przypisywane są nam nie tylko zbrodnicze intencje, również naszemu życiu odbierana jest jego pełnowartościowość i godność".