Paweł Kowal bierze tymczasowy rozbrat z polityką.
Paweł Kowal bierze tymczasowy rozbrat z polityką. Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta

Paweł Kowal z Polski Razem, który nie został uwzględniony na listach wyborczych do Sejmu i Senatu, na jakiś czas rozstanie się z polityką. W rozmowie z "Rzeczpospolitą" polityk tłumaczył, że nie chce być już przeszkodą dla Zjednoczonej Prawicy.

REKLAMA
– Mam świetną rodzinę, ciekawą pracę, dużo aktywności naukowej. Polityka rozumiana jako pełnienie funkcji państwowej czy parlamentarnej nie musi być sensem życia, tym bardziej że od półtora roku żadnej publicznej funkcji nie pełniłem. Ale temperament polityka pozostaje. Nadal więc będę obserwował i komentował politykę – mówił Kowal.
Pytany o kulisy rozstania z PiS, były europoseł odpowiedział, że po tym fakcie widywał się z Jarosławem Kaczyńskim okazjonalnie, ale temat powrotu oficjalnie nie wrócił. Jeden z liderów Polski Razem uznał, że rozpisanie najnowszych list wyborczych do jesiennych wyborów parlamentarnych to dobry moment na rozbrat z polityką. – Uznaję moją kandydaturę za niebyłą. Nie ma sensu, żebym był przeszkodą we wspólnym projekcie prawicy – wyjaśnił Kowal.
W dalszym ciągu - jak dodał - będzie kibicował prawicy. W jego opinii, przyszły rząd będzie najpewniej właśnie prawicowy, co jest dobrym prognostykiem dla Polski, bo "ludzie na to bardzo czekają". – Jeśli Beata Szydło zostanie premierem, to będę jej dobrze życzył – podsumował Kowal.
Źródło: "Rzeczpospolita"