
Ksiądz otrzymał budynek od gminy, ale chce go wykorzystać w innym celu. Podczas ostatniej mszy zaapelował do parafian o finansowe wsparcie. Ci nie kryją oburzenia.
REKLAMA
Kostnica w gminie Unisław powstaje od końca lat 80-tych, wtedy miała mieć swoje miejsce w budynku dzisiejszej plebanii. Niedługo później wybudowano dom pogrzebowy, ale na jego oddanie czekano przeszło 25 lat, a i tak w końcu budynek przejęła rada parafialna. Mimo, że gmina zainwestowała 350 tysięcy złotych na oddanie go w stan użyteczności, wyposażając go m.in. w stół do mycia i przygotowania zwłok.
Proboszcz Marek Linowiecki chciałby jednak stworzyć kostnicę na lokalnym cmentarzu bądź na działce, oddanej w darowiźnie przez parafiankę.Władze twierdzą, że plany księdza nie są im znane i dotąd byli przekonani, że wykorzysta przekazany mu budynek.
Ten jest zaskoczony reakcją mieszkańców i po kilku rozmowach postanowił wrócić do pierwotnego pomysłu, a więc skorzystać z kostnicy ufundowanej przez gminę. Ma zamiar wyposażyć ją, poświęcić a następnie uruchomić. Ma to się stać jeszcze przed 1 listopada.
Źródło: Gazeta Pomorska
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
