Czytelnicy książki "Star Wars: Aftermath" protestują. Nie chcą homoseksualnego bohatera. Autor odpowiada: jesteście źli

shutterstock
Autor książki o „Gwiezdnych Wojnach” - Chuck Wendig, kłoci się ze swoimi fanami. Poszło o to, że w swojej najnowszej powieści „Star Wars: Aftermath” zamieścił postać, która związana jest z ruchem LGBT. Sinjir Rath Vellus to imperialny agent, który pracuje w tajnej policji i jest homoseksualistą.


– Jeśli masz z tym problem, to jesteś tak samo zły, jak imperium – skwitował niezadowolenie czytelników Wendig na swoim blogu terribleminds.com. Po czym nazywa ich „obsesyjnym i totalitarnym Imperium”. Dalej ostrzega, że nadciąga „bajecznie gejowski meteor”, który zniszczy sposób myślenia czytelników. – Jeśli potrafisz sobie wyobrazić świat, w którym Luke Skywalker byłby poirytowany obecnością gejów, to nie zrozumiałeś „Gwiezdnych Wojen” – pisze Chuck Wendig.

Nie wiadomo, czy polscy czytelnicy będą mieli okazję przeczytać książkę w ojczystym języku. W Stanach Zjednoczonych jej premiera odbyła się już 3 września i podbiła serca czytelników. Po niemal tygodniu plasuje się na czwartym miejscu bestsellerów New York Timesa. Akcja książki jest powiązana z siódmą częścią filmowej sagi George’a Lucasa. „Aftermatch” i opowiada o wydarzeniach sprzed „Gwiezdnych Wojen: Przebudzenia Mocy”, która na polskie ekrany wejdzie pod koniec grudnia tego roku. Nawiązuje też do szóstej części - „Powrotu Jedi”.

Sinjir Rath Vellus, który stał się powodem, dla którego niektórzy czytelnicy krytykują Chucka Wendiga, nie jest jedynym homoseksualistą w jego „Gwiezdnych Wojnach”. Jest jeszcze para lesbijek, ale one są postaciami drugoplanowymi. Autor podkreśla, że seksualność odgrywa ważną wolę w budowaniu osobowości. Wendig nie ma zamiaru dać się zastraszyć przez niezadowolonych fanów i zapowiada, że w jego przyszłych dziełach, również ma zamiar wykreować homoseksualnych bohaterów.

Książka Chucka Wendiga ma duże znaczenie dla całej sagi. Disney, który jest właścicielem praw do „Gwiezdnych Wojen”, włączył ją do oficjalnego kanonu. W planach są już dwie kolejne części napisanych przez charyzmatycznego autora.

W grudniu do kin wejdzie siódma część filmowej sagi. W nowej odsłonie "Gwiezdnych wojen" pojawią się aktorzy znani z poprzednich części: Harrison Ford (w roli Hana Solo), Mark Hamill (Luke Skywalker) oraz Carrie Fisher (Leia Solo). Akcja „Przebudzenia mocy” będzie się rozgrywać 30 lat po wydarzeniach, jakie przedstawiono w „Powrocie Jedi”. Reżyserem filmu „Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy” jest Jeffrey Jacob Abrams.


Źródło: The Telegraph
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Przez dwa miesiące byłam streamerką gier. Oto, czego się nauczyłam
JANDA 0 0Kremy z kolagenem: nie bierz pierwszego lepszego. To skomplikowany składnik
dadHERO 0 0Prawie półtora miliona złotych na polską planszówkę. Skąd ten sukces gry "Beyond Humanity:Colonies"?
0 0Polskiej szkole przydaliby się tacy nauczyciele. "Stowarzyszenie Umarłych Poetów" w teatrze
WYWIAD 0 0Dlaczego faceci nie chcą seksu. Seksuolożka wylicza powody i radzi, jak to zmienić
0 0Słynna fabryka ogłasza zwolnienia grupowe. Miśnieńska porcelana walczy o przetrwanie