Kontrowersyjne okładki prawicowych tygodników.
Kontrowersyjne okładki prawicowych tygodników. Fot. "Do Rzeczy", "w Sieci"

Europejski kryzys związany z rosnącą z dnia na dzień falą uchodźców wzbudza coraz gorętszą dyskusję wśród przeciwników i zwolenników przyjęcia uciekinierów. Ci pierwsi obawiają się głównie zalewu obcych wartości podkreślając, że największym zagrożeniem są wyznawcy Islamu. Prawicowe media alarmują nawet, że obecne problemy Europejczyków wieszczą kres chrześcijańskiej cywilizacji Zachodu.

REKLAMA
Potencjalnemu zagrożeniu, jakie dla Europy mogą nieść za sobą tysiące uchodźców, poświęcone są najnowsze numery dwóch prawicowych tygodników. Oba zwracają uwagę już okładkami.
Pierwszy z tytułów, prowadzony przez braci Karnowskich, umieścił na "jedynce" zdjęcie muzułmanów znajdujących się przy polskim szlabanie granicznym. Mają przy sobie broń, do złudzenia przypominają terrorystów. Jeden z nich odkręca godło z białym orłem, przytroczone do szlabanu. Poniżej podpis "Wrzesień 2015". Analogia jest oczywista - 76 lat temu do podobnej sceny doszło na przejściu granicznym w Kolibkach (dziś w granicach Gdyni). Wtedy na zdjęciu uwieczniono niemieckich żołnierzy - fotografię wykonano po kilku dniach od daty agresji na Polskę, była pozowana.
logo
Twitter
Tygodnik idzie dalej i umieszcza w kontekście "zagrożenia" napis "Nadchodzą!" tłumacząc, że przyjęcie uchodźców to w istocie samobójczy plan. – Europa stanęła wobec najwyższego zagrożenia. Unijni politycy są zbyt ślepi, by dostrzec jego skutki, a rząd Kopacz za słaby, by się przeciwstawić. Indolencja władzy prowadzi nas na frontalne starcie dwóch cywilizacji – pisze redaktor naczelna portalu braci Karnowskich Marzena Nykiel.
Jak dodaje, setki tysięcy muzułmanów zalewają właśnie Europę. – Mówią, że uciekają przed wojną. Silni, młodzi mężczyźni, zamiast bronić swoich krajów, przedzierają się przez unijne granice – tłumaczy Nykiel.
logo
Twitter
W podobnym tonie kryzys z uchodźcami komentują publicyści "Do Rzeczy". Na okładce tygodnika zamieszczono zdjęcie młodych uciekinierów z Bliskiego Wschodu w towarzystwie apelu czołowego prawicowego publicysty Rafała Ziemkiewicza: "To najeźdźcy, nie uchodźcy. Zamknijmy przed nimi granice Polski". Inny autor wspomnianego pisma, polecając na Twitterze zamieszczone w nim teksty, pisze wprost: "wróg stoi u bram".
W internecie rozgorzała dyskusja. Głos zabrała m.in. minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego prof. Lena Kolarska-Bobińska podkreślając, że "prawica cynicznie wywołuje histerie przeciw uchodźcom". Nie brakuje też głosów ironii - przykładem komentarz dziennikarza "Polski The Times" Witolda Głowackiego, będący odpowiedzią na apel prawicy o zamknięcie granic. – Kosynierzy, do broni! – pisze Głowacki. Co ciekawe, nawet Marek Magierowski, publicysta "Do Rzeczy" uważa okładkę tygodnika braci Karnowskich za... oburzającą.
logo
Twitter