Zrzut ekranu z kanału na YouTube - Mamy Rzekę
Zrzut ekranu z kanału na YouTube - Mamy Rzekę Love Sorry - Weź się pozbieraj

Piękna pogoda, para młodych ludzi idzie miło spędzić czas nad rzeką. Zaczynają się całować, jest sielsko, kładą się na trawę, by za chwilę mieć na sobie pety, folie po jogurcie, patyczki kosmetyczne, a na koniec być może nadziać się na rozbite szkło po butelce od piwa. To akcja społeczna "Love Sorry – Weź się pozbieraj", której pomysłodawcą jest Zbigniew Łowżył z Poznania.

REKLAMA
W kwietniu było głośno na temat tego, że radni Poznania nie zgodzili się na wprowadzenie zakazu spożywania alkoholu na terenach nadwarciańskich. W tamtym okresie pojawił się ciepły weekend i ponad 3 tys. mieszkańców miasta nagle postanowiło spędzić czas nad rzeką.
– Po tym wieczorze nad Wartą był armagedon – mówi Zbigniew Łowżył z KontenerART. – Miasto nie było zupełnie przygotowane na taką liczbę osób nad rzeką i brakowało koszy. Później z własnej kieszeni zapłaciłem za oczyszczanie tej przestrzeni – dodaje.
Zbigniew Łowżył jest zdania, że nie wszyscy mieszkańcy Poznania potrafią korzystać z wolności do spędzania czasu nad Wartą, więc trzeba ich wyedukować, bo w przeciwnym razie urzędnicy zdecydują się wprowadzić zakaz spożywania alkoholu.
– W ten sposób można spędzać wolny czas w Berlinie, w Paryżu, nie chcę by odebrano tę wolność mieszkańcom Poznania – mówi. – Trzeba dotrzeć do młodych, by nie tłukli butelek, bo wyrzucenie ich do kosza na śmieci to naprawdę żaden problem, tym bardziej, że powodują one również dyskomfort dla osób mieszkających obok – dodaje.
Akcja na razie prowadzona jest w sieci za pośrednictwem viralowego spotu. We wrześniu oraz w październiku, wolontariusze będą rozdawać wlepki z hasłem akcji osobom spędzającym wolny czas nad Wartą.

Napisz do autorki: patrycja.marszalek@natemat.pl

Władcy sieci od teraz także na Facebooku! Polub nas!