
Polskie Stronnictwo Ludowe ma ostatnio poważne wizerunkowe kłopoty. Najpierw partia straciła w oczach wyborców w związku z aferą z posłem Janem Burym w roli głównej. Prominentny działacz PSL miał się układać z prezesem Najwyższej Izby Kontroli w sprawie obsadzenia stanowisk. Teraz, jak donosi Radio Zet, ludowcy mogą mieć kolejne kłopoty wizerunkowo-kadrowe – jedna z kandydatek PSL na senatora została zatrzymana przez Centralne Biuro Antykorupcyjne.
REKLAMA
Dziennikarze Radia Zet dotarli do informacji, z których wynika, że Małgorzata S. została przyłapana przez agentów CBA na gorącym uczynku. Kandydatka PSL na senatora miała przyjmować łapówkę. Małgorzata S. jest dyrektorem powiatowego urzędu pracy w Kielcach oraz radną sejmiku województwa świętokrzyskiego. To właśnie w jej gabinecie w urzędzie najprawdopodobniej doszło do korupcji.
Rzecznik CBA zdążył już potwierdzić te doniesienia. Dodał też, że zatrzymanie miało miejsce w szczególnych okolicznościach, a cała akcja przebiegła błyskawicznie. Taki tryb działania przemawia za tym, że niedoszłą panią senator rzeczywiście przyłapano w momencie, kiedy miała przyjmować łapówkę. Przy okazji CBA zgarnęło dwóch świętokrzyskich przedsiębiorców. Na razie nie wiadomo, kim są zatrzymani mężczyźni. Władze PSL w województwie świętokrzyskim wydały oświadczenie w sprawie swojej kandydatki.
Jednak w innych przypadkach ludowcy nie wyciągają wniosków z zarzutami pod adresem swoich działaczy. Poseł Jan Bury, który jest podejrzewany o wpływanie na wyniki konkursów w rzeszowskiej delegaturze NIK i wywieranie presji na wyniki raportów Izby nadal bryluje na listach partii. Mimo tego, partyjni koledzy darzą Burego zaufaniem. Do tego stopnia, że dostał "jedynkę" w Rzeszowie.
Źródło: Radio Zet
