Prof. Krzysztof Szczerski to architekt polityki zagranicznej prezydenta Andrzeja Dudy i jeden z najważniejszych ludzi w otoczeniu głowy państwa.
Prof. Krzysztof Szczerski to architekt polityki zagranicznej prezydenta Andrzeja Dudy i jeden z najważniejszych ludzi w otoczeniu głowy państwa. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

W kampanii wyborczej otoczenie Andrzeja Dudy tłumaczyło, że niegdysiejsze słowa jego najbliższego współpracownika i doradcy w sprawach międzynarodowych prof. Krzysztofa Szczerskiego o zamianie Polski w państwo wyznaniowe to fikcja literacka. Zaprzeczać temu zdaje się jednak sam obecny prezydencki minister, który w najnowszym wywiadzie-rzecze "Dialogi o naprawie Rzeczypospolitej" nie potrafi mówić o państwie bez wspominania o Bogu.

REKLAMA
Prof. Krzysztof Szczerski
sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP

Obecnie ta „oficjalna Europa” jest de facto cudzoziemska w tradycyjnej Europie, ponieważ to, co dzisiaj ją buduje, nie jest właściwą jej kulturą, nie jest właściwym jej kształtem etycznym, czyli jest obce i nietrwałe. Utrwalane jest różnymi formami przemocy. Na tym polega totalitaryzm, a dodajmy, że w dzisiejszych czasach przemoc może być niejawna. Nie muszą stać nad nami policjanci sumień, chodzi o specjalne regulacje prawne, nakazy, edukację, finansowanie, promowanie itd. Ważnymi strażnikami tej antycywilizacji są media. Czytaj więcej

Tak na pytanie "czy nie jesteśmy na etapie tworzenia się tzw. nowej Europy, który można by już nazwać państwem totalitarnym" odpowiada w swojej najnowsze książce doradca prezydenta Andrzeja Dudy w sprawach międzynarodowych. Dalej niechętnej ingerencji hierarchów w politykę Europie obrywa się od prof. Krzysztofa Szczerskiego jeszcze bardziej.
– Człowiek sam dla siebie tworzy normy i sam dla siebie jest punktem odniesienia. A to właśnie stanowi podwalinę wszelkich totalitaryzmów. Takie myślenie otworzyło wiele innych drzwi – bo już nie tylko polityka może być nieetyczna, ale też życie społeczne, kultura, edukacja, wszystko, co wokół nas. Cały świat można pozbawić wartości. Praktyka bez Boga prowadzi dziś już nie tylko do krwawych totalitaryzmów, ale też do konsumpcjonizmu, materializmu, przed czym przestrzegał Jan Paweł II – grzmi kreator polityki zagranicznej prezydenta Dudy.
W publikacji wydanej w środku kampanii wyborczej, która pcha Prawo i Sprawiedliwość do przejęcia władzy nie mogło zabraknąć też ataku na tych, którzy tego ugrupowania jeszcze nie popierają. – Budowa silnej wspólnoty wokół chrześcijańskich zasad i autorytetów to zadanie dla ekipy politycznej, która przyjdzie wraz ze zmianą władzy. Ci, którzy rządzą dzisiaj, tworzą swymi decyzjami cudzoziemską politykę we własnym kraju… – stwierdza prof. Szczerski.
Wpływowy prawicowiec w "Dialogach o naprawie Rzeczypospolitej" tłumaczy też do jakiego rodzaju "wolności" Polacy będą musieli się przyzwyczaić po tym, gdy 25 października PiS zwycięży w wyborach parlamentarnych i będzie miał pełnię władzy w państwie. – Ja jestem wielkim piewcą wolności, ale właśnie w rozumieniu chrześcijańskim – po papiesku – zapowiada polityk.
W tym kontekście trudno uwierzyć w zapewnienia polityków PiS i otoczenia prezydenta Andrzeja Dudy, iż środowisko to nie ma zamiaru realizować polityki proponowanej przez prof. Krzysztofa Szczerskiego już w 2005 roku. Gdy PiS pierwszy raz zdobywał władzę, polityk ten rozważał zmianę ustroju i przekształcenie Senatu "w reprezentację osób zaufania publicznego, w tym przedstawicieli Kościołów chrześcijańskich z dominującą reprezentacją Episkopatu Kościoła katolickiego".
Źródło: Fronda.pl