
Po doniesieniach CBOS sprzed tygodnia, z których wynikało jednoznacznie, że dla większości ankietowanych PiS jest murowanym faworytem do wygranej w jesiennych wyborach parlamentarnych, pewni swego politycy prawicy mogą... drżeć o końcowy sukces. Ta sama sondażownia podkreśla, że różnica między dwoma partiami wynosi zaledwie... 4 procent.
REKLAMA
To może być wyrównany wyścig do samego końca. Jak wynika z najnowszego sondażu CBOS, dwie główne siły polityczne, wbrew wcześniejszym przewidywaniom, idą w łeb w łeb - co tylko zapowiada emocje na jesieni. Obecnie na partię Jarosława Kaczyńskiego zagłosowałoby 34 proc. Polaków, z kolei na Platformę - 30 proc.
W grze, choć daleko w tyle, pozostają jeszcze: ugrupowanie Kukiz'15 (7 proc. poparcia), NowoczesnaPL (6 proc.) oraz PSL (5 proc.). Z badań wynika, że na wejście do Sejmu nie mają co liczyć nie tylko partie Razem (1 proc.) i KORWIN (4 proc.), ale także Zjednoczona Lewica. Co prawda w sondażu uzyskała wynik 5 proc., ale aby osiągnąć cel - jako koalicja - musi mieć co najmniej o trzy punkty procentowe większe poparcie.
Niedawne badania pracowni IBRiS sondowały większą przewagę PiS nad PO. Na pierwszą partię zagłosowałoby 36,9 proc. wyborców, tymczasem na partię Ewy Kopacz - 25,5 proc. Trzecie miejsce zajęła wówczas Zjednoczona Lewica z wynikiem 8, 2 proc.
A jak było przed tygodniem? Więcej niż połowa ankietowanych przez CBOS uważała, że w wyborach zwycięży prawica. W wygraną PO wierzyło zaledwie 11 proc. wyborców - pisaliśmy w naTemat.
Źródło: Dziennik.pl
