Opinie o piosence do najnowszego Bonda są bardzo podzielone. Większość jednak nie jest pozytywna.
Opinie o piosence do najnowszego Bonda są bardzo podzielone. Większość jednak nie jest pozytywna. Fot. Twitter

Świat usłyszał dzisiaj oficjalnie piosenkę do najnowszego Bonda, którą wykonuje Sam Smith. „Writing’s On The Wall” podzieliła odbiorców.

REKLAMA
Bond już za chwilę
Film „Spectre”, z Danielem Craigiem w tytułowej roli, będzie miał premierę 26 października. Przed dwoma tygodniami dowiedzieliśmy się kto zaśpiewa tytułową piosenkę. Przytaczaliśmy wtedy słowa Sama Smitha, który powiedział: „To jedno z najważniejszych wydarzeń w mojej karierze”.
Dużo krytyki, mało pochwał
Swój pozytywny komentarz zostawił na Twitterze miedzy innymi Sir Roger Moore, który pogratulował „dobrej roboty”. Duża część komentarzy nie jest jednak pochlebna: „Zła osoba, złe słowa w piosence do Jamesa Bonda „Spectre”, To nie jest opera mydlana. Dzięki Bogu za orkiestrę.”; „Nazywam się Nijaki. James Nijaki". Internauci podchwycili też słowa piosenkarza, który mówił o tym, że piosenkę tę stworzył w 20 minut: "Nie jest to coś, czym powinien się chwalić".
BBC Radio 1 dorzuciło swoje „trzy grosze” i stworzyło mix obrazów z najnowszego Bonda z teledyskiem Michaela Jacksona. Nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać. Ja bym raczej płakała, bo też liczyłam na dużo, dużo więcej.

Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl