Nie wszystkim udało się zrobić dobre zdjęcie superksiężyca.
Nie wszystkim udało się zrobić dobre zdjęcie superksiężyca. Facebook Pawla Uchorczaka

Czy jest tu ktoś, kto nie słyszał o superksiężycu, który mogliśmy zobaczyć w nocy z niedzieli na poniedziałek? Trąbili o tym na całym świecie, więc ciężko było to przegapić. Jeśli jesteś wśród nich, mamy dla ciebie dobrą wiadomość. Polski fotograf przyczaił się i zrobił genialną serię zdjęć.

REKLAMA
Mowa o Pawle Uchorczaku, który na swoim profilu opublikował nie tyle jedno zdjęcie, co ciekawy fotomontaż z pamiętnego wieczoru. Jak sam pisze, długo nie mógł zdecydować się, gdzie ustawić się z aparatem, ale ostatecznie wybór padł na Górę św. Anny w pobliżu Opola. Niebo było czyste, ale mimo to nie było łatwo. Z aparatem siedział tam... 5 godzin.
Fotograf wyjaśnia, że na efekcie, który zaprezentował, połączył 30 zdjęć księżyca w jedną całość. Fotki pstrykał co 10-15 minut. Niestety nie odbyło się bez lekkiego podrasowania, bo – jak wyjaśnia – księżyc nie był taki duży w rzeczywistości, ale powiększył go, by lepiej pokazać całą drogę.
Zdjęcie przypadło do gustu internautom. Ma już ponad 73 tys. lajków, niemal 12 tys. shareów, i ponad 1,5 tysiąca komentarzy. Niektórym spodobało się tak bardzo, że już dopytują o możliwość kupienia go w pełnej rozdzielczości. Wszyscy zainteresowani mogą zapytać o to w tym miejscu. Efekt końcowy robi tym większe wrażenie, że większości przeciętnych internautów nie udało się uchwycić superksiężyca tak dobrze, jak mieli nadzieje. Efekty ich "faili" można zobaczyć tutaj.